Jak dowiedziała się ukraińska agencja Unian ze źródeł w ministerstwie spraw wewnętrznych, rosyjski konwój nie dojedzie tam, gdzie wcześniej planowano - czyli na przejście graniczne Płetenowska w obwodzie charkowskim.

Przy przejściu znajdował się zorganizowany przez ukraińskie służby obóz, w którym miano dokonać przeładunku pomocy humanitarnej z rosyjskich ciężarówek. Obóz jest likwidowany, oczekujące tam służby i wolontariusze odjeżdżają. 

Pojawiają się nieoficjalne informacje, że kolumna zmierza do przejścia Izwarine - to miasto położone kilkadziesiąt kilometrów na południe od zajętego przez separatystów Ługańska. 


Wcześniej szef ukraińskiego MSW deklarował, że rosyjski konwój nie będzie przepuszczony przez granicę w obwodzie charkowskim. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Krytycznie o rosyjskim konwoju wypowiadał się również szef ukraińskiego rządu. Arsenij Jaceniuk poinformował także, że rząd przygotowuje własny konwój humanitarny dla Ługańska na który wyasygnował 10 milionów hrywien.