Portal internetowy rosyjskiej gazety „Kommiersant” poinformował, że formalności graniczne zostaną załatwione na rosyjsko-ukraińskim przejściu granicznym Donieck-Izwarino. Nie uściślił jednak, jak w praktyce będzie to wyglądać. Wcześniej media informowały, że przejście to jest kontrolowane przez separatystów walczących z ukraińskimi wojskami.


Na parkingu w pobliżu miasta Kamiensk-Szachtinskij, gdzie zatrzymała się kolumna ciężarówek zademonstrowano dziś dziennikarzom przewożone rzeczy. Przedstawiciele czołowych rosyjskich i zachodnich mediów mogli sami wybrać ciężarówki, które chcą zobaczyć.

Agencja prasowa RIA Nowosti poinformowała, że w sumie otwartych zostało ponad 20 przyczep TIR-ów w których znajdowały się kasze, odżywki dla dzieci, woda pitna i generatory prądotwórcze.

Porozumienie w sprawie konwoju?

Jest też porozumienie z Rosją w sprawie konwoju humanitarnego - tak z kolei twierdzi ukraiński MSZ

Ukraińscy pogranicznicy przeszli na terytorium Rosji w miejsce, gdzie zatrzymały się ciężarówki rosyjskiego konwoju humanitarnego - tę informację przekazał agencji Reuters rzecznik ukraińskich służb granicznych. Miejsce w którym ma się odbywać przegląd konwoju to punkt położony tuż przy granicy.

Wcześniej służby prasowe ukraińskiego resortu dyplomacji poinformowały o tym że osiągnięto z Rosjanami porozumienie co do sposobu wjazdu konwoju na terytorium Ukrainy. Rosyjskie ciężarówki, zgodnie z porozumieniem mają być sprawdzone na granicy przez ukraińskie służby graniczne i celników. Operacja ma odbywać się pod nadzorem przedstawicieli Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i Czerwonego Krzyża.

Następnie Czerwony Krzyż ma przejąć pomoc i zorganizować dostawy darów do miejsc znajdujących się pod kontrolą separatystów. Czerwony Krzyż ma zająć się również rozdzieleniem humanitarnej pomocy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wyrzutnia "Buk" w konwoju? Przekroczyli granicę Ukrainy >>>