Francuska policja zatrzymała 6 osób podejrzanych o działalność terrorystyczną. Operacja, której przygotowanie trwało od dłuższego czasu, odbyła się pod Lyonem. Policja zarekwirowała też spore ilości broni. Prowadzący dochodzenie w tej sprawie chcą ustalić, czy chodzi o komórkę siatki zajmującej się przerzutem ochotników do walki u boku dżihadystów w Syrii. Wśród zatrzymanych jest dwóch nieletnich oraz osoba specjalizująca się w rekrutacji kobiet.

Minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve powiedział, że osoby rekrutujące do oddziałów dżihadu oraz te, które chcą się przyłączyć do organizacji terrorystycznych, są codziennie zatrzymywane przez francuskie służby. Podkreślił, że nawet w tej chwili, zanim w życie wejdą nowe przepisy pozwalające na skuteczniejszą walkę z terroryzmem, operacje jak ta w Lyonie są na porządku dziennym.

Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę, na mocy której będzie można w dużym stopniu ograniczyć wyjazd z Francji ochotników i ochotniczek chcących walczyć po stronie islamistów. W tej chwili jest ich w Syrii i w Iraku około tysiąca.