Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Francji jedzie do Berlina. Usłyszy gorzkie słowa

22 września 2014, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
berlin
berlin/Shutterstock
Premier Francji jedzie do Berlina. Nie będzie to jednak przyjazna wizyta. Szef rządu usłyszy od władz Niemiec, że Francja powinna wreszcie zacząć naprawę swej gospodarki.

Pierwszą oficjalną wizytę w Niemczech składa premier Francji Manuel Valls. Zdaniem komentatorów, w Berlinie czekają go niełatwe rozmowy.
Partnerstwo niemiecko-francuskie przeżywało już lepsze czasy. Zadłużona i osłabiona gospodarczo Francja z coraz większą zazdrością i nieufnością patrzy na świetnie prosperujące Niemcy. W dodatku politycy w Berlinie coraz częściej upominają kolegów w Paryżu, że Ci powinni oszczędzać i wprowadzać poważne reformy.

Premier Manuel Valls zapewne usłyszy to także podczas dzisiejszych rozmów z kanclerz Angelą Merkel i ministrem gospodarki Sigmarem Gabrielem. W jednym niedawnych wystąpień Valls mówił jednak, że Berlin ani Bruksela nie powinny wtrącać się we francuskie sprawy. Rząd w Paryżu zapowiedział już, że w najbliższych dwóch latach nie zredukuje deficytu budżetowego do poziomu 3 procent wymaganego przez Unię Europejską.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj