Dziennik Gazeta Prawana logo

Ważne wystąpienie von der Leyen: Ataki ujawniły słabe punkty obrony UE

55 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen/East News
"Flagowy unijny projekt Eastern Flank Watch musi stać się centralnym filarem europejskiej architektury bezpieczeństwa" – powiedziała we wtorek w Wilnie Ursula von der Leyen. Szefowa Komisji Europejskiej spotkała się z przywódcami państw bałtyckich w związku z rosyjskimi atakami hybrydowymi. Zaznaczyła, że te ataki ujawniły słabe punkty obrony UE.

Szefowa KE, która spotkała się w Wilnie z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą, prezydentem Łotwy Edgarsem Rinkeviczsem i prezydentem Estonii Alarem Karisem, podkreśliła, że mieszkańcy krajów bałtyckich z powodu prowokacji ze strony Rosji w ostatnim czasie doświadczyli alarmów lotniczych, zamkniętych szkół, zakłóceń w transporcie i konieczności szukania schronów.

Von der Leyen: Rosja ponosi klęskę

Taka jest rzeczywistość na wschodniej granicy Europy w 2026 roku. Musimy mieć jednak jasność co to oznacza: to jest celowa strategia Rosji mająca na celu destabilizację naszych demokratycznych społeczeństw. Ale podobnie jak w Ukrainie, także i tu Rosja ponosi klęskę – powiedziała polityczka.

Von der Leyen wskazała, że obrona flanki wschodniej musi być centralnym filarem europejskiej architektury bezpieczeństwa. Jak dodała działania w zakresie poprawy gotowości państw bałtyckich na ataki już trwają. Od dwóch miesięcy, dostępny jest tzw. instrument East Invest o wartości 28 mld euro, dodatkowo kraje bałtyckie otrzymają 12 mld euro w ramach programu SAFE – umowa z Litwą już została podpisana, umowa z Estonią i Łotwą zostanie lada dzień. UE wspiera też projekty takie jak Easter Flank Watch, który – według szefowej KE – musi stać się filarem polityki bezpieczeństwa UE. Ponadto kilka tygodni temu po raz pierwszy w historii UE zdecydowano o przesunięciu funduszy spójności na wydatki związane z obronnością i przekierowaniu 1,5 mld euro w państwach bałtyckich m.in. na inwestycje w gotowość obronną i nadzór graniczny. Jak dodała von der Leyen, KE w następnym długoterminowym budżecie proponuje potrojenie inwestycji w migrację i zarządzanie granicami, pięciokrotne zwiększenie inwestycji w obronność oraz dziesięciokrotne zwiększenie środków na mobilność wojskową.

Von der Leyen: Ataki ujawniły słabe punkty obrony UE

Polityczka ostrzegła, że ostatnia seria nielegalnych naruszeń przestrzeni powietrznej państw bałtyckich przez drony ujawniła słabe punkty obrony UE, więc te luki należy wypełnić zaczynając od bardziej ujednoliconych systemów wczesnego ostrzegania po lepszą koordynację transgraniczną. Dodała, że dobrym uzupełnieniem europejskich projektów obrony powietrznej byłoby włączenie Ukrainy do europejskiej strategii przemysłu obronnego. To dlatego, że Ukraina posiada doświadczenie na polu walki i w zakresie technologii obronnych nowej generacji.

Szefowa KE zauważyła też, że UE powinna opracować protokół postępowania w sytuacjach hybrydowych; takie rozwiązanie umożliwiłoby szybką mobilizację dostępnych instrumentów UE w przypadku np. cyberataków czy dezinformacji.

Prezydent Litwy: Oczekujemy od UE szybkich działań

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda powiedział, że państwa bałtyckie doceniają sygnał solidarności ze strony KE, ale oczekują podjęcia przez Europę szybkich i konkretnych działań. Pilnie potrzebujemy wzmocnienia Europejskiej Inicjatywy Obrony przed Dronami. Potrzebujemy nowoczesnych systemów radarowych, czujników, systemów przechwytywania, ochrony infrastruktury krytycznej, w tym sieci energetycznych – powiedział Nauseda.

Prezydent Litwy podkreślił, że państwa bałtyckie nie pozwoliły i nie pozwolą na wykorzystywanie ich terytorium lub przestrzeni powietrznej do ataków na inne kraje. Próby Kremla, by zrzucić odpowiedzialność na innych, to cyniczna propaganda – ocenił.

Prezydent Estonii Alar Karis dodał, że reakcja państw bałtyckich na prowokacje ze strony Rosji musi pozostać "spokojna, skoordynowana i stanowcza". Z kolei prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs zauważył, że Rosja nie odnosi sukcesów w Ukrainie, więc staje się coraz bardziej zdesperowana i przez to też niebezpieczna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj