Stany Zjednoczone właściwie chciały ograniczyć swoją wojskową obecność w Europie.
USA wyślą do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy
Decyzja o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy wskazuje na to, że "przychylność Trumpa wobec narodowo-konserwatywnego polskiego prezydenta Karola Nawrockiego waży więcej niż czysto wojskowo-strategiczne argumenty” – piszą autorzy komentarza opublikowanego na łamach największego niemieckiego dziennika o profilu ekonomicznym.
Inicjatywa Trumpa uwydatnia „bliskość amerykańskiego ruchu MAGA do Nowej Prawicy w Europie Wschodniej”. „Handelsblatt” podkreśla, że w uzasadnieniu wzmocnienia kontyngentu w Polsce, prezydent USA powołał się „nie na względy wojskowe, lecz na swoje dobre kontakty z Nawrockim”.
Polska kluczowa siłą w Europie
„Polska stała się pod względem gospodarczym i wojskowym kluczową siłą w Europie, jednak od zeszłorocznych wyborów tkwi w stanie politycznej blokady. Nawrocki, wspierany przez narodowo-konserwatywny PiS, regularnie wyhamowuje proeuropejskiego premiera Donalda Tuska” – piszą dziennikarze „Handelsblatt”.
Ze względu na porażkę wyborczą na Węgrzech Viktora Orbana, decyzja Trumpa może być interpretowana jako sygnał, że Waszyngton „nadal stawia na prawicowo-narodowych partnerów w Europie Wschodniej”.
Polityka zagraniczna USA za czasów Trumpa przestała być klasyczną polityką sojuszy, a stała się „środkiem do celowego wpływu na politykę wewnętrzną zachodnich krajów demokratycznych w celu wzmocnienia partii prawicowych i równoczesnego osłabienia UE, krytykowanej od lat przez Trumpa ze względu na politykę handlową i regulacyjną”.
Prawicowe polityczne ruchy pozostają w Europie silne – pisze „Handelsblatt” i wskazuje na Słowację i Czechy.
"USA włączają się w coraz większym stopniu w polską politykę wewnętrzną” – ocenili autorzy wskazując na umożliwienie wjazdu do Ameryki byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, poszukiwanemu przez polski wymiar sprawiedliwości.
Polska najważniejszym partnerem na wschodniej flance NATO
Polska od dziesięcioleci zalicza się do najwierniejszych sojuszników USA w Europie Wschodniej – podkreślił „Handelsblatt”. Jest uważana za jednego z najważniejszych partnerów na wschodniej flance NATO. Gazeta zwróciła uwagę na wydatki Polski na obronność - „największe w Sojuszu” oraz na stałe zagrożenie prowokacjami ze strony Rosji.
Według „Handelsblatt” postępowanie wobec Polski jest typowe dla Trumpa. "Sojusznicy są traktowani w sposób zróżnicowany, co pozwala wywierać na nich polityczną presję” – tłumaczą autorzy komentarza. Ich zdaniem szczyt NATO w Ankarze w lipcu będzie kolejną okazją do obserwowania tej taktyki.