Polski duchowny, ksiądz Bronisław Morawiec, skazany w pierwszej instancji na 3 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności. Wyrok wydał sąd karny Państwa Watykańskiego za nadużycia finansowe, których skazany dopuścił się, gdy był ekonomem rzymskiej bazyliki Matki Bożej Większej. Wiadomość podaną najpierw przez prasę, potwierdził rzecznik prasowy Watykanu ksiądz Federico Lombardi

Obok kary więzienia sąd wymierzył też polskiemu duchownemu karę pieniężną: ma on zwrócić kapitule bazyliki 250 tysięcy euro. To o czterdzieści tysięcy więcej, aniżeli przywłaszczył on sobie dzięki nielegalnym operacjom, prowadzonym za pośrednictwem fikcyjnej firmy konsultingowej z siedzibą w Szwajcarii. Wydarzenia miały miejsce w 2009 roku, a dotyczyły zakupionej przez księdza Morawca nieruchomości w centrum Wiecznego Miasta, na czym zarobił on wspomniane 210 tysięcy euro.

Oszustwo wyszło na jaw w ubiegłym roku, gdy kardynał odpowiedzialny za bazylikę Matki Bożej Większej, były nuncjusz apostolski w Argentynie i przyjaciel papieża Franciszka, stwierdził manko w jej kasie. Bez wahania skierował on sprawę do sądku karnego Państwa Watykańskiego. Surowe ukaranie polskiego księdza - który wniósł już o apelację - interpretowane jest przez włoskie media jako dowód nowego kursu w postępowaniu z duchownymi dopuszczającymi się malwersacji.

ZOBACZ TAKŻE: Papież mówi "nie" podejrzanym interesom w Watykanie>>>