Brytyjscy dyplomaci współpracują blisko z egipskimi władzami, aby tak szybko jak to tylko możliwe wznowić działalność placówki w Kairze. Na stronie internetowej ambasady poinformowano, że Konsulat Generalny Zjednoczonego Królestwa w Aleksandrii funkcjonuje normalnie. 

Brytyjski MSZ odradza jednak podróże na półwysep Synaj, gdzie silne wpływy mają rebelianci islamscy. Ich ataki skupiają się na policji oraz wojskowych, ale zdarzają się też przypadki napaści na obcokrajowców. 

Amerykańska ambasada, która znajduje się w tej samej dzielnicy Kairu co brytyjska, na razie funkcjonuje normalnie. Jej pracownicy zostali jednak poproszeni, aby bez potrzeby nie opuszczali miejsc zamieszkania. Wezwano też obywateli USA o zachowanie szczególnej czujności.