Dyplomaci mówią o łagodzeniu konfliktu na Ukrainie, ale obie strony nasilają walkę. Wzrasta liczba ostrzałów ukraińskich sił - w ciągu ostatniej doby zanotowano 150 takich przypadków.Zdaniem szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisława Kozieja, kolejne doniesienia o przemiennym łagodzeniu i zaostrzaniu sytuacji na wschodzie Ukrainy świadczą o tym, że mamy do czynienia z "pełzającym konfliktem". Według rozmówcy IAR, na poziomie głów państw i działań dyplomatyczny doszło do sytuacji patowej, ale  na miejscu walk obie strony próbują wywalczyć jak najlepsze pozycje.

Obaj eksperci podkreślają, że dużym zagrożeniem dla wschodniego sąsiada jest brak reform gospodarczych i strukturalnych na Ukrainie. Przyznają, że trudno o ich dokonanie, gdy na terenie kraju trwa wojna. OBWE przedstawiła tymczasem swój raport dotyczące wczorajszej tragedii w Doniecku. Według organizacji, w czasie ostrzału zginęło tam 8 cywilów. Pociski nadleciały z północnego - zachodu i zostały wystrzelone z moździerza albo broni artyleryjskiej. OBWE nie wskazuje, kto strzelał. Strony konfliktu obwiniają siebie nawzajem o atak.

ZOBACZ TAKŻE: Bezrobotni, naukowcy... Prawda o ukraińskich cyborgach>>>