Debalcewo w obwodzie donieckim jest regularnie ostrzeliwane przez separatystów z artylerii, wyrzutni Grad i moździerzy. Bojówkarze próbują zdobyć ten ważny węzeł kolejowy, choć według nieoficjalnych informacji, już są w samym Debalcewie. Ukraińcom udało się przerwać okrążenie w dwóch miejscach.

Z kolei w pobliskim Ługańsku trwa koncentracja rosyjskich wojsk i bojówkarzy. Atakowane jest też Szczastie w obwodzie ługańskim. Znajduje się tam istotna dla regionu elektrociepłownia. Dochodzi do bezpośrednich walk. 

CZYTAJ TAKŻE: Rozmowy w Mińsku zerwane. Separatyści nie chcieli przerwania walk>>>

Według sztabu operacji antyterrorystycznej, wczoraj zginęło 16 bojówkarzy, 49 zostało rannych. Separatyści stracili też 2 czołgi i 11 transporterów.

Wczoraj odbyły się rozmowy pokojowe w Mińsku, w których brali udział przedstawiciele separatystów, wspierających ich Rosji oraz Ukrainy i OBWE. Stronom nie udało się porozumieć, co do zawieszenia broni i granic strefy buforowej.

Wczoraj także do Zagłębia Donieckiego przybył kolejny rosyjski "konwój humanitarny". Zazwyczaj później dochodzi do zaostrzenia walk. Według ukraińskich władz, Rosjanie przywożą w ten sposób broń i amunicję dla bojówkarzy.