Grecja stoi nad przepaścią - twierdzą hiszpańscy komentatorzy. Przypominają, że ostatnie 15 dni bardzo osłabiło Państwo Helleńskie. Zastanawiają się, czy teraz lepszym rozwiązaniem dla Aten nie byłoby porzucenie euro."Grecja jest Syzyfem" - pisze komentator "El Pais" i dodaje: Oszukała bogów Unii Europejskiej, gdy sfałszowała konta, by móc przystąpić do państw strefy euro i teraz zostaje skazana na dźwiganie kamienia swoich długów. Dziennikarz uważa, że Grecy są mimo wszystko w lepszej sytuacji niż Syzyf, ponieważ mogą rozpocząć od nowa. Wcześniej muszą jednak porzucić euro.

Koniec gry - tytułuje "El Mundo". Autor komentarza twierdzi, że największą porażką greckiego premiera jest utrata wobec niego zaufania Angeli Merkel. To skazuje Grecję na zawarcie porozumienia na bardzo ciężkich warunkach. Autorzy komentarzy są zgodni, że na greckim kryzysie wygrywają Niemcy, którzy umacniają swoja pozycję. Czy możemy już mówić o niemieckiej Europie, przed którą w 1953 roku przestrzegał nas Thomas Mann? - pyta dziennikarz "El Pais".