Siedzi po ciemku, głód zajada cebulą. Tak kryzys zmienił życie 41-letniego Iakovosa
2 lipca 2015, 16:21
Dni spędza zamknięty w domu, po zmroku siedzi po ciemku, oszczędza prąd. Głód zajada cebulą, a w lodówce ma tylko to, czym obdaruje go opieka społeczna albo czym podzielą się sąsiedzi. Los 41-letniego Iakovosa, bezrobotnego mieszkającego na przedmieściach Aten, podziela wiele ofiar kryzysu w Grecji.
1/16 Od kiedy stracił pracę, Iakovos jest niemal uwięziony we własnym domu na północnych przedmieściach Aten. Czas spędza, oglądając telewizję. Zapalanie światła ogranicza do minimum, by oszczędzić na rachunkach za prąd.
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
2/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
3/16Grecja: Lodówka w mieszkaniu bezrobotnego Iakovosa z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
4/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
5/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
6/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
7/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
8/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
9/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
10/16Grecja: Mieszkanie bezrobotnego Iakovosa z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
11/16Grecja: Matka bezrobotnego Iakovosa z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
12/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten zbiera aluminiowe puszki
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
13/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten zbiera aluminiowe puszki
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
14/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten liczy pieniądze
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
15/16Grecja: Bezrobotny Iakovos z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
16/16Grecja: Mieszkanie bezrobotnego Iakovosa z przedmieść Aten
PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP