Dziennik Gazeta Prawana logo

Niespodziewane wyznanie Łukaszenki. Takie słowa skierował do Zełenskiego

Aleksandr Łukaszenka
Niespodziewane wyznanie Łukaszenki. Takie słowa skierował do Zełenskiego/shutterstock
Alaksandr Łukaszenka niespodziewanie przeprosił Wołodymyra Zełenskiego za swoje wcześniejsze, agresywne wypowiedzi pod adresem Ukrainy. Białoruski przywódca zapewnił w wywiadzie dla telewizji Al-Arabija, że Białoruś nie zamierza podejmować żadnych działań militarnych przeciwko swojemu sąsiadowi. Mimo tych zapewnień, prezydent Ukrainy wskazuje na rosnącą aktywność rosyjskich wojsk na terytorium Białorusi, w tym na rozmieszczanie systemów sterowania dronami i dostawy komponentów rakietowych.

Alaksandr Łukaszenka podczas wywiadu dla telewizji Al-Arabija zwrócił się bezpośrednio do Wołodymyra Zełenskiego. Białoruski lider przeprosił za swoje wcześniejsze ostre wypowiedzi. Przyznał, że być może niepotrzebnie zaostrzył retorykę, biorąc pod uwagę trudną sytuację wojenną, w jakiej znajduje się Ukraina.

Łukaszenka zadeklarował również, że Białoruś nie planuje żadnych działań militarnych. Podkreślam jeszcze raz, że nie należy się spodziewać jakichkolwiek działań militarnych ze strony Białorusi, a szczególnie z mojej strony – zapewnił przywódca.

"500 celów na Białorusi"

Dlaczego Łukaszenka wcześniej groził Ukrainie atakiem na "bardzo poważny" cel? Białoruski polityk wyjaśnił, że jego agresywne słowa stanowiły reakcję na wypowiedź Roberta Browdiego, dowódcy ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych.

26 maja Browdi poinformował, że ukraińskie wojsko wyznaczyło już 500 celów na terytorium Białorusi. Ukraiński dowódca skierował wówczas do Łukaszenki ostrzeżenie, by "nie lazł Ukrainie w oczy". To właśnie te słowa wywołały ostrą, pełną gróźb odpowiedź ze strony Mińska.

Ukraińskie obawy o rosyjską obecność

Mimo dyplomatycznych zapewnień Łukaszenki, władze w Kijowie zachowują dużą ostrożność. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wskazuje na faktyczne zagrożenie płynące ze strony białoruskiej infrastruktury. Według informacji przekazanych przez stronę ukraińską Rosja w drugiej połowie 2025 roku rozmieściła na Białorusi przekaźniki do sterowania dronami uderzeniowymi. To rozwiązanie znacząco zwiększa możliwości rosyjskiej armii w atakowaniu północnych obwodów Ukrainy. Ukraińskie władze oskarżają białoruskie przedsiębiorstwa o dostarczanie Rosji kluczowych komponentów do systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik.

To nie pierwszy raz, gdy Łukaszenka próbuje tonować nastroje. Wcześniej deklarował, że Białoruś nie chce dać się wciągnąć w wojnę Rosji z Ukrainą. Białoruski przywódca wyraził także gotowość do bezpośredniego spotkania z Wołodymyrem Zełenskim. Na ten moment brak jednak oficjalnych informacji o planach takiej rozmowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj