Do tragedii doszło w poniedziałek rano, między godziną 9:30 a 9:45, na jednym z osiedli przy ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej. Jak podaje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prok. Marcin Kozak, do 44-letniego Roberta K. podszedł nieznany sprawca i oddał trzy strzały z broni krótkiej. Gdy ofiara upadła, napastnik podszedł do niej i oddał kolejne dwa strzały z bliskiej odległości. Oględziny ciała wykazały łącznie siedem ran postrzałowych w obrębie głowy, klatki piersiowej i pleców. Śledczy zabezpieczyli na miejscu łuski oraz pocisk kalibru 9 mm.
Kim była ofiara?
Robert K., występujący pod pseudonimem Simon Skrepecki (pisownia zamienna: Siemion Skrepetski), był artystą znanym z ostrej krytyki władz Federacji Rosyjskiej. W swoich pracach tworzył m.in. karykatury Władimira Putina i Ramzana Kadyrowa.
Zaledwie dzień przed śmiercią, w niedzielę, artysta opublikował w mediach społecznościowych nagranie spod ambasady Rosji w Berlinie, na którym wrzucił rosyjską flagę do śmietnika. Mężczyzna mieszkał na stałe w Białej Podlaskiej.
Obława i działania służb
Policja prowadzi intensywne poszukiwania sprawcy. Komendant wojewódzki powołał specjalną grupę śledczą. Funkcjonariusze ABW ściśle współpracują z policją i prokuraturą w tej sprawie.
Służby zatrzymały dotychczas dwóch obywateli Białorusi w wieku 33–37 lat w pobliżu konsulatu Republiki Białoruś. Prokuratorzy weryfikują ich związek z morderstwem, jednak na ten moment nikomu nie postawiono zarzutów. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Apel policji do mieszkańców
Rzecznik lubelskiej policji, podinsp. Andrzej Fijołek, podkreśla, że mieszkańcy nie muszą się obawiać, ponieważ głównym celem sprawcy jest obecnie ucieczka. Funkcjonariusz zastrzegł jednak, że napastnik może nadal posiadać broń, dlatego ostrzega przed podejmowaniem jakichkolwiek prób ujęcia go na własną rękę.
Policja prosi o pomoc wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje. Jeśli podróżowałeś samochodem w rejonie miejsca zdarzenia w poniedziałek między 8:30 a 10:30, przejrzyj nagrania. Każdy, kto zauważy podejrzane zachowanie, powinien niezwłocznie zadzwonić na numer alarmowy 112.
Funkcjonariusze dementują jednocześnie doniesienia o innych strzelaninach w mieście. Policja w Białej Podlaskiej utrzymuje zwiększoną obecność funkcjonariuszy, którzy wciąż rozmawiają z mieszkańcami i sprawdzają każdy sygnał. Za zabójstwo sprawcy grozi kara dożywotniego więzienia.