Przewodniczący frakcji chadeckiej Niemiec Manfred Weber, apelował o solidarność z państwami, do których przybywają imigranci. Podkreślił, iż nie może odbywać się to w sposób niekontrolowany i musi być egzekwowany obowiązek rejestracji i późniejszej integracji. Natomiast szef socjalistów Gianni Pittella nawoływał państwa członkowskie do porzucenia egoistycznych postaw i niepodsycania atmosfery strachu i nienawiści. Takie zachowanie, jak podkreślił, utrudnia rozwiązanie problemu.

Poseł Ryszard Legutko w imieniu frakcji Konserwatystów i Reformatorów, zarzucił Radzie Europejskiej brak określenia długofalowego celu. Również Guy Verhofstadt występując w imieniu liberałów nie szczędził krytyki. Zwrócił on uwagę, iż w konkluzjach szczytu poświęconego imigrantom, nie wspomniano nawet o potrzebie stworzenia wspólnego europejskiego systemu azylowego, co zaproponowała Komisja Europejska. Zwrócił się do przewodniczącego Rady Donalda Tuska i szefowej dyplomacji o zorganizowanie konferencji darczyńców.

Jego zdaniem, niebawem zabraknie pieniędzy na udzielanie pomocy kolejnej fali imigrantów uciekających przed działaniami wojennymi.