Do uzbrojenia tak zwanych tituszek, czyli chuliganów na usługach władz, doszło w lutym 2014 roku. Według danych ukraińskich śledczych, z magazynów MSW wydano wówczas tituszkom ponad 400 sztuk broni palnej i 90 tysięcy sztuk amunicji.

Prokuratura ustaliła, że uzbrojenie chuliganów polecił ówczesny minister Witalij Zacharczenko. On i inni urzędnicy MSW koordynowali działania tituszek przeciwko protestującym na kijowskim Majdanie działaczom społecznym i dziennikarzom. Współpracujący z milicją chuligani odpowiedzialni są za pobicia, porwania i zabójstwa.

Podczas jednej z akcji tituszek w okolicach Majdanu zastrzelony został dziennikarz Wiaczesław Weremij, a 8 innych osób zostało rannych. Prokuratura ustaliła jak na razie personalia 26 chuliganów. Czterech z nich usłyszało już wyroki.