Zatrzymani na lotnisku twierdzili, że przyjechali na wakacje z Maroka. Od początku roku tureckie służby zatrzymały tysiąc osób podejrzanych o kontakty z Państwem Islamskim. 300 z nich otrzymało zarzuty karne.

Ankara stara się też wzmocnić swoją południową granicę, której część przebiega wzdłuż terenów kontrolowanych przez Państwo Islamskie. Wczoraj o współpracy z Turcją na rzecz uszczelnienia granicy, mówił szef amerykańskiej dyplomacji.

John Kerry zapewnił, że udało się "zamknąć" 75 procent turecko-syryjskiego pogranicza. Według informacji przekazanych dziś przez turecką armię, wśród 21 osób zatrzymanych na granicy, było 9 nieletnich.