Chodzi o dwóch zamachowców, którzy zaatakowali w pobliżu stadionu w Saint Denis podczas meczu piłkarskiego Francja-Niemcy. Po zamachu informowano, że przy jednym z nich znaleziono syryjski paszport.

Trop wiódł do Grecji. Został on potwierdzony badaniami odcisków palców. Na ich podstawie stwierdzono, że dwaj terroryści zostali zarejestrowani w Grecji 3 października, a więc ponad miesiąc przed zamachem. Następnie przez Bałkany przedostali się do Europy Zachodniej.

W ataku terrorystycznym w Paryżu zginęło 130 osób, a około 350 zostało rannych. Według ustaleń policji w akcji brało udział 9 zamachowców.