Szef rosyjskiej dyplomacji w czasie konferencji prasowej odniósł się do informacji o bulwersującym incydencie. Głównie rosyjskie media informowały, że 13-letnia Rosjanka została porwana w drodze do szkoły i przez 30 godzin gwałcona i bita przez 3 mężczyzn o "arabskim wyglądzie". Niemiecka policja tymczasem wyjaśniała, że nie potwierdziła ani porwania, ani gwałtu.

- Obecnie pracujemy nad tym z adwokatem, on pracuje z rodziną dziewczynki, z naszymi dyplomatami. Jest absolutnie jasne, że zniknięcie dziewczynki na 30 godzin nie było jej wolą - mówił Siergiej Ławrow, cytowany przez agencję Interfax.

Wyraził również nadzieję, że sytuacja Lisy, kiedy informacja o jej zniknięciu, "z jakichś powodów była długo ukrywana", już się nie powtórzy. Skomentował również doniesienia o tym, że sprawcami gwałtu mieli być imigranci z Bliskiego Wschodu. - Mam nadzieję, że kwestie migracyjne nie będą prowadzić do poprawnego politycznie pudrowania rzeczywistości w jakichkolwiek celach polityki wewnętrznej - dodał. 

Więcej o sprawie: