Chrześcijańscy demokraci zgodzili się po długim namyśle na poparcie kandydata wysuniętego przez SPD, która jest obecnie ich koalicjantem, lecz w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych będzie najpoważniejszym rywalem. Ostateczna decyzja zapadła w poniedziałek rano podczas konferencji telefonicznej z udziałem szefowej CDU kanclerz Angeli Merkel i członków prezydium CDU. To decyzja z rozsądku - powiedziała Merkel cytowana przez agencję dpa. Kwestia kandydatury na prezydenta była przedmiotem rozmowy liderów trzech partii w niedzielę, jednak wówczas nie udało się im dojść do porozumienia. Spotkanie zakończyło się po niespełna godzinie bez rezultatu.

Gabriel powiedział dziennikarzom w Berlinie, że uzgodnienie wspólnego kandydata jest ważnym sygnałem w trudnych czasach. Podkreślił, że Frank-Walter Steinmeier cieszy się dużym poważaniem i zdobył zaufanie obywateli. Steinmeier jest gwarantem liberalnych, socjalnych i demokratycznych wartości naszej konstytucji, a także pokojowego współistnienia w Europie i na świecie w czasach narastających konfliktów - dodał wicekanclerz.

Gabriel poinformował, że Steinmeier pozostanie na razie na stanowisku szefa niemieckiej dyplomacji. Zdaniem niemieckich mediów największe szanse na objęcie po nim tego urzędu ma obecny szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.

Steinmeier, prawnik z wykształcenia, był przez wiele lat "prawą ręką" premiera Dolnej Saksonii, a w latach 1998-2005 kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera. Resortem spraw zagranicznych kierował już w latach 2005-2009; szefem dyplomacji został ponownie w 2013 roku. W 2009 roku kandydował bez powodzenia na kanclerza.

Podczas jego pierwszej kadencji jako szefa MSZ zarzucano mu zbyt ugodową politykę wobec Rosji. Steinmeier jest zwolennikiem tezy, że bez Kremla nie można rozwiązać żadnego z kluczowym problemów polityki światowej. Jest też mocno zaangażowany w relacje polsko-niemieckie. Steinmeier jest obecnie najpopularniejszym niemieckim politykiem. Jego kandydaturę poparło wielu artystów oraz przedstawicieli biznesu.

Następca prezydenta Joachima Gaucka, który ze względów zdrowotnych zrezygnował z reelekcji, zostanie wybrany przez Zgromadzenie Federalne 12 lutego 2017 roku.

Rozmowy pomiędzy CDU i CSU a SPD trwały od wielu miesięcy. Chadecy obawiali się, że wybór polityka SPD na prezydenta wzmocni socjaldemokratów w kampanii przed wyborami parlamentarnymi na jesieni 2017 roku. Pojawiły sięgłosy, że zgoda na Steinmeiera mogłaby zostać odczytana przez doły partyjne jako wyraz słabości kierownictwa partii.

Prezydenta Niemiec wybiera liczące obecnie 1260 osób Zgromadzenie Federalne składające się z posłów do Bundestagu oraz takiej samej liczby elektorów wybieranych przez przedstawicielstwa ustawodawcze krajów związkowych (landów). Chadecy i socjaldemokraci dysponują w tym gremium ogromną przewagą przesądzającą o sukcesie kandydatury Steinmeiera już w pierwszej turze.

Prezydent Niemiec pełni głównie funkcje reprezentacyjne. Wybierany jest na pięć lat z możliwością jednorazowej reelekcji. Jego głównym orężem są przemówienia, którymi wpływa na opinię publiczną w kraju i za granicą.