Postulaty strajkujących obejmują podwyżki płac i poprawę warunków pracy zgodnie z ustawodawstwem danego kraju. Domagają się godnych warunków zatrudnienia i lepszych pensji.

Ten strajk będzie odczuwany także w Polsce. Dziś odwołano 12 połączeń.

Są to trasy: Porto-Kraków-Porto, Berlin-Kraków-Berlin, Bruksela-Kraków-Brukseli, Wrocław-Malaga-Wrocław, Madryt-Warszawa-Madryt i Dusseldorf-Bydgoszcz-Dusseldorf.

Przewoźnik twierdzi, że pasażerom tych lotów zorganizuje loty zastępcze, więc powinno się obyć bez problemów.

Ogranicza to także kwestię odszkodowań, bo jeśli linie zadbają o pasażera, to ich się nie wypłaca.

Strajk może jednak powrócić w Polsce, i to w znacznie większej skali, ponieważ Ryanair chce przenieść swoje polskie załogi z etatów na samozatrudnienie.

Te zamiary wywołują ogromny sprzeciw personelu, co może wkrótce doprowadzić do zorganizowania kolejnego strajku.