Amerykanie tłoczą się w kolejkach do urn
Choć świat czeka na wyborczy wtorek w USA, to wielu Amerykanów czekać nie chciało. Już od kilku dni w całym kraju do lokali wyborczych ustawiają się kolejki, jakich Amerykanie nie widzieli od lat. Kilka godzin czekania to standard. Aż 30 stanów dopuszcza wcześniejsze głosowanie. I grubo ponad 20 milionów Amerykanów już z tego prawa skorzystało.
- Ostatnia szarża McCaina
- Ameryka przed ostrym lewicowym zwrotem
- Prezydent USA to kiepska posada
- Palin i Obama najemnikami na wojnie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dana Zoladz z ojcem chciał zagłosować w piątek w Columbus w stanie Ohio. Ale kiedy zobaczyli, że w kolejce do punktu wyborczego musieliby czekać sześć godzin, zrezygnowali. Kilkusetmetrowy ogonek chętnych do głosowania nie był w Columbus niczym niezwykłym. Podobnie było w innych miastach całego kraju.
>>>Ciotka Obamy nie zagłosuje, bo jest w USA nielegalnie
Aż 31 z 51 amerykańskich stanów organizuje wcześniejsze wybory. Żeby zagłosować na elektorów wybierających potem amerykańskiego prezydenta, nie trzeba czekać do wtorku. W niektórych, jak na przykład na Florydzie, nie trzeba nawet wychodzić z domu. Wystarczy wysłać kartę do głosowania pocztą. Z takiej możliwości skorzystały już, według informacji z 25 stanów, ponad 23 miliony Amerykanów.
Takiego zainteresowania wcześniejszym głosowaniem nikt się nie spodziewał. Dlatego nieliczne punkty wyborcze pękają w szwach. Od telefonów urywa się także specjalna linia, gdzie Amerykanie zgłaszają problemy z głosowaniem. Wielu skarży się na ogromne kolejki.
Ale w kolejkach czuć też ogromną ekscytację wyborami. "Wszyscy po prostu pragnęli zagłosować" - opowiadał telewizji CNN Cesar Jimenez, który w kolejce do jednego z punktów wyborczych na Florydzie spędził cztery godziny.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!