Na początku para pingwinów zaczęła opiekować się kamieniami. Kładły je między nogami i wysiadywały. Ale szybko przestało im to wystarczać. Geje zakradały się do gniazd innych pingwinów i porywały ich jajka. Zdarzało się nawet, że terroryzowały innych ptasich ojców i uprowadzały potomstwo.

"Cóż, w świecie pingwinów to samce wysiadują jaja. Więc, choć z ich związku nie będzie jajek, to chcą zostać ojcami. Taka jest natura" - mówi jeden z opiekunów pingwinów z zoo w Harbinie.

W obronie pozostałych ptaków stanęli pracownicy ogrodu zoologicznego. Para gejów został złapana i przeniesiona na inny wybieg. "Z naszej strony nie jest to żadna dyskryminacja. Po prostu ich zachowanie groziło poważnymi konsekwencjami dla całego stada" - poinformowano.

W świecie zwierząt zachowania homoseksualne zdarzają się, i to nawet często. Ale to pingwiny przykuwają szczególną uwagę, zwłaszcza środowisk gejowskich, dla których są niemal symbolem w walce o prawo do adopcji.

Gdy jeden z niemieckich ogrodów zoologicznych próbował przekonać pingwina-geja do polubienia samic, w jego obronie stanęły tamtejsze potężne środowiska homoseksualne. Na tyle skutecznie, że zoo porzuciło pomysł sprowadzenia ze Szwecji pingwiniej samicy przecudnej urody, która miała ptaka przekonać do swoich wdzięków.

Z kolei zoo w Nowym Jorku postanowiło nie tolerować gejowskich zachowań wśród pingwinów. Gdy okazało, że jedna para, żyjąca razem przez osiem lat, okazała się jednak płci męskiej, została rozdzielona.