W porównaniu z sondażem sprzed miesiąca poparcie dla Lizbony wzrosło w Irlandii o 16 punktów proc. Jednocześnie słabnie obóz przeciwników traktatu (37 proc., o 7 punktów mniej niż w grudniu). Reszta ankietowanych wciąż nie jest zdecydowana, jak zagłosuje.

Komentarze wskazują, że podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy jest pogłębiająca się recesja. Bezrobocie w Irlandii rośnie i wynosi już 8,3 proc. Kraj czekają dalsze zawirowania, bo kluczowe przesiębiorstwa już zapowiadają zwolnienia. Szerokim echem odbiła się informacja, że Dell zamierza przenieść swoją fabrykę z Limerick do Polski, a redukcje zapowiedział także m.in. wielki producent szkła Waterford Wedgewood.

Kryzys sprawia, że Irlandczycy gromadzą się pod sprawdzonym sztandarem Unii Europejskiej. Dominuje obawa, że pojedyncze kraje na własną rękę nie będą potrafiły poradzić sobie ze skutkami kryzysu.

Do głosowania za Lizboną skłania również uzyskane w grudniu przez Irlandczyków zapewnienie, że nie straci swojego komisarza oraz autonomii w sferze podatkowej, militarnej i światopoglądowej.