Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Nowy bohater Ameryki

2009-01-16 | Ostatnia aktualizacja: 19:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wojskowy pilot uratował pasażerów airbusa

Wojskowy pilot uratował pasażerów airbusa / Inne

Kim jest człowiek, który uratował załogę i pasażerów airbusa A320, wodując wczoraj w nowojorskiej rzece Hudson? To 57-letni Chesley B. Sullenberger III, były wojskowy pilot i szef firmy, która doradza w sprawach bezpieczeństwa. Bohater pilotuje też samoloty pasażerskie. A za uratowanie ludzi z samolotu burmistrz obiecuje mu złote klucze do miasta.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Władze Nowego Jorku już wiedzą jak uhonorować bohatera - dostanie złoty klucz do bram miasta i honorowe obywatelstwo Wielkiego Jabłka. Chesley Sullenberg będzie jednak musiał poczekać z odebraniem nagrody - na razie opowiada inspektorom lotniczym o tym, jak musiał wodować wielkiego airbusa. Inni eksperci szykują się do wyciągnięcia samolotu z rzeki, tak, by mogli dokładnie sprawdzić, czy to faktycznie ptaki doprowadziły do wypadku.

W internecie można już znaleźć dziesiątki podziękowań dla Sullenbergera. Na społecznościowym portalu Facebook zebrała się grupa ludzi, którzy nazwali się "fanami Sully Sullenbergera". "Chciałabym kiedyś zostać pasażerką Twego samolotu" - pisze Melanie Wills z Bristolu.

Również pasażerowie samolotu, których Sullenberger uratował, wychwalają go pod niebiosa. "Wyłączył oba silniki i delikatnie posadził samolot na rzece" - opowiada Joe Hart, a Jeff Kolodjay dodaje: "To było piekielnie dobre lądowanie".

Ocaleni pasażerowie mówią zgodnie: "pilot uratował nam życie".

p

"Jeśli chcecie porozmawiać z bohaterem, znajdźcie pilota" - zakończył jeden z uratowanych podniebnych rozbitków.

Burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg twierdzi, że pilot, jak prawdziwy kapitan, zszedł z pokładu samolotu ostatni. Jeszcze dwa razy obszedł maszynę, by sprawdzić, czy wszyscy zdołali uciec z tonącego airbusa. Gubernator stanu mówi, że wodowanie maszyny to prawdziwy cud.

Sam Sullenberger nie czuję sie bohaterem. Tuż po wypadku zadzwonił do swej żony, mówiąc: "Kochanie, miałem drobny wypadek, ale wszystko w porządku". Jednocześnie nowy bohater Ameryki robi wszystko, by uniknąć kamer.

Chesley Sullenberger lata od 30 lat. W latach 70. pilotował wojskowe F4, a od 80. lata cywilnymi maszynami w barwach US Airways. Jest też jednym z najlepszych amerykańskich fachowców ds. bezpieczeństwa lotniczego - jako ekspert wyjaśniał wiele wypadków samolotowych w USA.

Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«