3,5 miliona Europejczyków trafi na bruk
Kryzys daje się Europejczykom coraz bardziej we znaki. W tym roku w Unii Europejskiej przybędzie ponad 3,5 mln osób poszukujących zatrudnienia, a unijne średnie bezrobocie wzrośnie z obecnych 7 do ponad 10 proc. - wynika z ogłoszonego właśnie raportu Komisji Europejskiej. Co gorsza, 2009 r. nie będzie ostatnim tak ciężkim okresem - w kolejnym roku ludzi pozbawionych pracy znowu przybędzie.
- Kryzys nie zjednoczył Europy
- Irlandia dopłaci firmom do etatów
- Ryanair rezygnuje z odprawy na lotniskach
- Pierwsza nacjonalizacja od czasów Hitlera
- Bezrobocie rośnie. Ludzie wyszli na ulice
- Na Wyspach trudniej o kredyt
- Przeżywamy incydent. Inwestorom wróci apetyt
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najwięcej, bo aż 500 tysięcy, bezrobotnych przybędzie w największej unijnej gospodarce - Niemczech - gdzie zwolnienia ogarnęły przede wszystkim tamtejszy wielki przemysł i sektor finansowy. Podobny los podzielą również inne kraje. Według analityków wśród państw, które już teraz najbardziej ucierpiały w wyniku recesji, są m.in. Hiszpania, kraje bałtyckie oraz uważane do tej pory za raje dla pracowników z zagranicy Wielka Brytania i Irlandia.
Pogarszająca się na Wyspach Brytyjskich sytuacja na rynku pracy powoduje już zresztą pierwsze niepokoje społeczne. Od kilku tygodni co chwila dochodzi tam do strajków robotników protestujących przeciwko zatrudnianiu obcokrajowców. ”Brytyjskie posady dla Brytyjczyków” - z takimi hasłami na sztandarach tamtejsi pracownicy żądają, by w obliczu kryzysu w pierwszej kolejności zapewnić pracę dla rodowitych mieszkańców Wielkiej Brytanii. Według ekonomistów brak pracy i rosnąca niechęć społeczeństwa do pracowników zagranicznych mogą spowodować masowy wyjazd tzw. gastarbeiterów i ich powrót do krajów ojczystych w Europie Wschodniej - m.in. do Polski - gdzie bezrobocie również drastycznie rośnie.
W swoim raporcie Komisja Europejska wymienia również branże najbardziej narażone na zapaść. Według ekspertów w najcięższej sytuacji jest przemysł metalurgiczny, samochodowy, sektor finansowy i logistyka. Co ciekawe, jedną z niewielu branż, która kwitnie mimo kryzysu, jest sprzedaż detaliczna.
Fatalne prognozy ekonomiczne dotyczą jednak nie tylko Unii Europejskiej, ale również krajów spoza Wspólnoty. Ekonomiści przewidują, że w wyniku kryzysu w 2009 r. stracić pracę mogą nawet 3 mln Ukrainców. Kiepsa sytuacja panuje również w Rosji, gdzie produkcja przemysłowa spada kolejny miesiąc z rzędu w tempie dwucyfrowym, a tamtejszy gigant energetyczny - Gazprom - w ciągu ostatnich dwóch miesięcy ograniczył wydobycie o prawie jedną czwartą.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!