Koncertowy namiot runął na setki widzów
Setki ludzi w wielkim namiocie słuchały jednego z koncertów festiwalu Pohoda w słowackim Trenczynie. Być może wielu z nich schroniło się w nim przed porywistym wiatrem. Jednak konstrukcja nie wytrzymała potężnych podmuchów. Namiot runął im na głowy w ciągu zaledwie kilku sekund. Zginął 10-letni chłopczyk, 38 osób jest rannych.
- Zdruzgotana Madonna: Modlę się za rannych
- Więcej ofiar śmiertelnych koncertu Madonny
- Uwaga! Idą burze, wichury i gradobicia
- Namiot cyrkowy runął na publiczność
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W jednej chwili festiwal radości zamienił się w wielkie pobojowisko, na którym ludzie gorączkowo szukali swoich bliskich i przyjaciół. Już kilkadziesiąt sekund po tym, jak runął namiot, przy powalonej konstrukcji zaczęły pojawiać się karetki. Spod grubych płacht materiału i resztek rusztowania wyciągano kolejnych rannych. Niestety jest też ofiara śmiertelna - to dziesięcioletni chłopiec.
Rannych jest kilkadziesiąt osób. Obrażenia 15 z nich są poważne. Bilans ofiar może okazać się jeszcze bardziej tragiczny. Telewizja TA3 TV poinformowała o śmierci trzech osób, ale organizatorzy nie potwierdzili tych doniesień.
p
W momencie wypadku w namiocie, w którym trwał koncert, przebywały setki ludzi.
Z powodu tragedii zdecydowano się natychmiast zakończyć festiwal. Bažant Pohoda to największa na Słowacji i jedna z większych w tej części europy impreza muzyczna pod gołym niebem. Tylko dziś na koncerty world music, rocka, popu, muzyki dance, hip hopu i techno przyszło około 33 tysięcy ludzi.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!