Prezydent Kolumbii chory na świńską grypę
Świńska grypa cały czas atakuje i w dodatku nie oszczędza nikogo, nawet najwyższych kręgów władzy. Niebezpiecznym wirusem zaraził się właśnie prezydent Kolumbii, Alvaro Uribe.
- Włosi zabronili się całować. Przez grypę
- Paulo Coelho za legalizacją narkotyków
- Autobusy stoją. Kierowcy boją się grypy
- Partyzantka w Kolumbii zadaje ciosy armii
- Świat szczepi się przeciwko grypie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rzecznik kolumbijskiego przywódcy przyznał dziś, że Uribe zaraził się grypą na spotkaniu państw południowoamerykańskich w Argentynie, gdzie omawiana była sprawa umieszczenia amerykańskich baz na terenie Kolumbii.
W sobotę, po powrocie z Buenos Aires 52-letni prezydent źle się poczuł i udał się do lekarza, który stwierdził u niego infekcję. Natychmiast o chorobie Uribe poinformowano jego najbliższych współpracowników.
Uribe przechodzi obecnie leczenie w swojej rezydencji. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Prezydent Uribe nie jest pierwszą osobą zarażoną świńską grypą w Kolumbii. Dotychczas wirusem A/H1N1 zaraziło się 621 jego rodaków. 34 osoby zmarły w wyniku choroby.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!