Wicepremier i była szefowa Rady Ministrów Beata Szydło podczas sobotniej wizyty na Pomorzu Zachodnim i prezentacji kandydatów Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych podkreślała, że w samorządach potrzebni są ludzie, którzy będą słuchać mieszkańców, ale także tacy, którzy będą współpracować z rządem.

- Ta oferta rządowa dla samorządów jest bardzo szeroka. My tylko w tym roku dwukrotnie ogłosiliśmy nowe projekty, które nie były przecież wcześniej planowane, a pojawiły się specjalnie dedykowane dla samorządów – powiedziała wicepremier. Dodała, że jest to spowodowane "dobrą", "stabilną" sytuacją budżetu państwa i jest możliwość "realizacji kolejnych projektów". - I te kolejne projekty chcemy realizować z samorządami i dla samorządów.

Prezentując kandydata na prezydenta Kołobrzegu, Macieja Bejnarowicza, Beata Szydło podkreśliła, że jest to człowiek, do którego mieszkańcy będą "zawsze mogli przyjść".

Przed budynkiem jednego z kołobrzeskich sanatoriów, w którym odbywała się konferencja prasowa zebrało się kilkanaście osób, które krzyczały m.in. "Konstytucja" i "Beata do domu".

Podczas spotkania z wyborcami i prezentacji kandydatów PiS w Koszalinie Beata Szydło podkreślała konieczność zmian w samorządach. - Nadszedł czas, żeby skończyć z republikami kolesi w samorządach – powiedziała. Jak dodała, deklaracje składane podczas wyborów samorządowych zostaną wypełnione "tak jak wypełniliśmy nasze zobowiązania zakładane w kampanii wyborczej w 2015 r., dotyczące polityki rządu".

W sobotę zaprezentowano jedynki na listach do rad miasta zarówno w Koszalinie, jak i w Kołobrzegu.