Prezydent przyjął dymisję premiera
Jarosław Kaczyński oddał władzę. W Pałacu Prezydenckim podał swój gabinet do dymisji. "Kończymy z podniesionym czołem, to były bardzo dobre lata dla Polski" - powiedział odchodzący premier. Prezydent dymisję przyjął. Jeszcze w tym tygodniu nowy rząd sformuje Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej.
- Zapłacimy trzy miliony za pożegnanie rządu
- Ostatni gest premiera Kaczyńskiego
- NIK będzie patrzył na ręce rządowi PO-PSL
- Tusk: Przestrzegam PO przed żądzą odwetu
- Tusk premierem jeszcze w tym tygodniu
- Bronisław Komorowski marszałkiem Sejmu
- Kamiński: PiS wróci do władzy
- Chrzanowski: Sejm lepszy bez komisji śledczych
- Kaczyński do Tuska: Życzę powodzenia!
- Tusk: Rząd 14 listopada
- Polacy od nowego rządu żądają zmian
- Prezydent w Sejmie nie powie nic
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na pożegnanie z rządem premier przyniósł gruby raport, w którym - jak mówił - są spisane wszystkie sukcesy jego gabinetu. Jakie to osiągnięcia? Znaczący rozwój gospodarki: 1,2 miliona nowych miejsc pracy, reforma finansów publicznych i obniżenie podatków. Jako poważne osiągnięcia wymienił również walkę z korupcją i przygotowanie Polski do przyjęcia rekordowych dopłat z Unii Europejskiej.
Premier chwalił się również umocnieniem stosunków z USA i rozpoczęciem przygotowań do uruchomienia w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej.
Powodem do chluby, jest - zdaniem Kaczyńskiego - także nasza twarda obecność w UE. "Zerwaliśmy z polityką klientyzmu i kłaniania się w pas i twardo stawialiśmy nasze interesy na pierwszym miejscu" - powiedział premier.
"Możemy kończyć misję naszego rządu z podniesionym czołem. Mamy dobrą sytuację gospodarczą, mamy zdecydowanie umocnioną pozycję Polski w Europie. To świetny punkt startu do dalszych działań" - mówił Kaczyński i dodał, że bardzo żałuje, że misja jego rządu została przerwana w połowie.
Premier podziękował ministrom za ciężką pracę. Potem złożył dymisję na ręce Lecha Kaczyńskiego. "Za dwie, trzy godziny przyjmę tę dymisję" - zapowiedział prezydent. Jak dodał, zadanie utworzenia nowego gabinetu powierzy Donaldowi Tuskowi.
"Życzyłbym sobie, żeby w połowie kadencji parlamentu, który dziś rozpoczyna działalność, szef rządu mógł mi złożyć raport z podobnymi osiągnięciami. A nie będzie to łatwe" - powiedział prezydent.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!