Kancelaria Lecha Kaczyńskiego wystawia na aukcję pobyt maksymalnie pięciu osób w Zamku Górnym w Wiśle, w zabytkowej części rezydencji, która jest do wyłącznej dyspozycji pary prezydenckiej. Wylicytować również będzie można krawat z autografem Lecha Kaczyńskiego.

Maria Kaczyńska przekazała na aukcję betlejemską szkatułę zdobioną masą perłową i przedstawiającą Świętą Rodzinę. Żona prezydenta przywiozła szkatułę z Ziemi Świętej.

Na aukcji organizowanej przez sztab WOŚP w Nakle nad Notecią licytować będzie można także wieczne pióro z autografem Marii Kaczyńskiej oraz porcelanowy świąteczny dzwonek z Ćmielowskiej Fabryki Porcelany.

To nie wszystko. Na licytacje, z których pieniądze pójdą na leczenie dzieci z nowotworami, trafiło więcej ciekawych przedmiotów. W ramach XVIII Finału WOŚP pod młotek idą na przykład samochód Mateusza Damięckiego, którym aktor przejechał 25 tysięcy kilometrów w drodze na Syberię, rękawice bokserskie Tomasza Adamka i Dariusza Michalczewskiego, a także platynowa płyta Dody.

We Wrocławiu z kolei będzie można kupić Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski przyznane pośmiertnie przez prezydenta Polski pilotowi i pielęgniarzowi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy zginęli w katastrofie śmigłowca. Pod młotek pójdzie tam także sofa, na której siedział Dalajlama.

Są także bardziej zwariowane pomysły. Władze Jaworzna sprzedadzą na aukcji kawałek miasta, a dokładnie fragment ronda. Prezydent Świnoujścia wystawił na licytacji jeden dzień swego urzędowania. Temu, kto wygra, odda na 24 godziny swoją prezydenturę. Szczecin z kolei kusi... lodołamaczem i oddaje na aukcję udział w akcji kruszenia lodu na Odrze.

Czytaj dalej >>>


W Finał włączyło się także Wojsko Polskie - każdy rodzaj sił zbrojnych przygotował ofertę atrakcji. Wylicytować można na przykład jazdę czołgiem. Siły Powietrzne kuszą jednodniowym pobytem w bazach lotniczych w Polsce - w Krzesinach i w Łasku, gdzie stacjonują samoloty F-16, połączonym z możliwością spróbowania swych sił za sterami myśliwca F-16, ale... na symulatorze.

Prawdziwe za to będą skoki ze spadochronem z samolotu CASA z wysokości 4 tysięcy metrów. Także do wylicytowania.

Marynarka Wojenna proponuje jednodniowy rejs okrętem podwodnym typu Kobben, który potrwa około osiem godzin. Okręt zanurzy się na głębokość kilkudziesięciu metrów. Wyjątkową atrakcją będzie chrzest na "podwodniaka", w ramach którego trzeba będzie się napić wody morskiej pobranej z głębokości, na którą zanurzył się okręt.

Licytacje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trwają od kilku tygodni. Zakończą się w ostatnich dniach stycznia.