Reanimowali rządowy złom. Ratownicy wracają
Rządowy samolot Tu-154 z grupą polskich ratowników wystartował z lotniska w stolicy Haiti Port-au-Prince i jest już w drodze powrotnej do kraju. Ratownicy musieli czekać cały dzień, bo maszyna tradycyjnie zepsuła się i trzeba było ją naprawiać na Portoryko.
- To nie koniec naszej pomocy dla Haiti
- 11 dni po trzęsieniu uratowali mężczynę
- 150 tysięcy ludzi zginęło na Haiti
- Co najmniej 120 tysięcy ofiar trzęsienia
- Polscy ratownicy wrócili z Haiti
- Naprawili samolot. Ratownicy mogą wracać
- Polscy ratownicy mają już czym wracać
- Czekali na ratunek dziesięć dni pod gruzami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Start nastąpił o godzinie 1.45 czasu polskiego, lot będzie trwał około 15 godzin. Maszyna ma wylądować na wojskowym lotnisku w Warszawie w niedzielę w godzinach popołudniowych.
Pierwotnie 54 ratowników, którzy przez tydzień poszukiwali ludzi pod gruzami, udzielali pomocy rannym i poszkodowanym w wyniku trzęsienia ziemi, miało wrócić do Polski w sobotę. Powrót został przełożony o dobę ponieważ w samolocie doszło do usterki układu sterowania.
Trzęsienie ziemi o sile 7 stopni w skali Richtera, najsilniejsze w regionie od ponad 200 lat, nawiedziło Haiti 12 stycznia. Epicentrum wstrząsów znajdowało się 60 km od Port-au-Prince. Według ostatnich danych zginęło ponad 120 tys. ludzi, a 190 tys. zostało rannych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!