Czterech przestępców miało prosty plan: wystawiali w internecie ogłoszenia o sprzedaży atrakcyjnych samochodów. Namawiali internautów, by wpłacali im zaliczkę. Obiecywali, że sprowadzą auto z zagranicy. Po wpłynięciu pieniędzy ucinali kontakt.

"Oszuści działali od roku. W tym czasie ponad sto jednostek policyjnych w kraju przyjęło zgłoszenia od osób pokrzywdzonych. Podejrzani zacierali za sobą ślady, posługiwali się fikcyjnymi danymi oraz operowali kilkudziesięcioma kontami bankowymi" - mówi Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

W końcu mundurowym udało się namierzyć jednego z oszustów. Logował się do sieci z wynajętego mieszkania w Poznaniu. Razem z nim wpadli jego wspólnicy.