Ziobro boi się, że zbankrutuje
Zbigniew Ziobro nie zgadza się z sądem, który nakazał mu przeprosić doktora Mirosława Garlickiego i zapłacić 70 tysięcy złotych odszkodowania. Odwołał się od wyroku. Tłumaczy, że wykupienie czasu w telewizji na przeprosiny, jak nakazał mu sąd, doprowadzi go do bankructwa.
- Doktor G. nie zdradza, kto dawał mu koperty
- "Doktor G. wydał na mnie wyrok śmierci"
- Kolejarze zablokowali proces Ziobry
- Ziobro na wygnaniu
- Ziobro odpowiada Kukizowi
- Wyrok sądu robi z doktora G. męczennika
- Ziobro przegrał proces z doktorem G.
- Religa: Doktor G. nie ma prawa leczyć
- Ziobro musi przeprosić doktora G.
- Doktor G. będzie leczyć jeszcze w tym roku
- "Doktor G. poniżał, zastraszał i bił"
- Ziobro poskarży się na Polskę w Strasburgu
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z wyroku nie jest też zadowolony kardiochirurg Garlicki. Również się odwołał. "Obie strony złożyły apelacje od wyroku. Jeżeli będą spełniały wymogi formalne, zostaną przekazane do wydziału cywilnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie" - stwierdza Angelika Michalik z Sądu Okręgowego w Krakowie.
Kardiochirurg zatrzymany w lutym ubiegłym roku przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i podejrzany wówczas między innymi o zabójstwo i korupcję domagał się od Zbigniewa Ziobry przeprosin i 70 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Poszło o słowa wypowiedziane przez ówczesnego ministra sprawiedliwości nie konferencji. "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" - rzucił wówczas polityk PiS.
Ziobro tłumaczył potem, iż w sprawie kardiochirurga mówił jedynie o podejrzeniach i nie przesądzał o faktach, a wypowiedzi były wyrwane z kontekstu i wadliwie interpretowane. Sąd uznał jednak, że tą wypowiedzią naruszył dobre imię lekarza i nakazał byłemu ministrowi opublikowanie przeprosin w trzech stacjach telewizyjnych po głównych wydaniach wiadomości. Dodatkowo Ziobro miał zapłacić Garlickiemu 70 tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Polityk odwołał się od wyroku w całości. "Sąd odrzucił wszystkie moje wnioski dowodowe, które dotyczyły poznania prawdy, łącznie z tym, że nie przesłuchał nawet mnie" - powiedział.
Zwrócił przy tym uwagę, że zbankrutuje, jeśli będzie musiał wykupić czas antenowy w godzinach wskazanych wyrokiem.
"Zobowiązanie mnie przez sąd do przeprosin po głównych wydaniach wiadomości telewizyjnych, jak obliczono, może kosztować od 150 do 300 tysięcy złotych i to jest de facto wprowadzenie kary konfiskaty majątkowej" - dodał Ziobro.
Prokuratura oczyściła już doktora Mirosława Garlickiego z zarzutu zabójstwa i narażenia na utratę życia innego chorego z powodu "niepopełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu przestępstw". Na koncie kardiochirurga są jeszcze zarzuty korupcyjne.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!