Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Ziobro boi się, że zbankrutuje

2008-10-22 | Ostatnia aktualizacja: 18:38 | Komentarze: 0 | skomentuj
Ziobro odwołał się od wyroku, bo boi się bankructwa

Ziobro odwołał się od wyroku, bo boi się bankructwa Fot. fot. Pawel Ulatowski / Inne

Zbigniew Ziobro nie zgadza się z sądem, który nakazał mu przeprosić doktora Mirosława Garlickiego i zapłacić 70 tysięcy złotych odszkodowania. Odwołał się od wyroku. Tłumaczy, że wykupienie czasu w telewizji na przeprosiny, jak nakazał mu sąd, doprowadzi go do bankructwa.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z wyroku nie jest też zadowolony kardiochirurg Garlicki. Również się odwołał. "Obie strony złożyły apelacje od wyroku. Jeżeli będą spełniały wymogi formalne, zostaną przekazane do wydziału cywilnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie" - stwierdza Angelika Michalik z Sądu Okręgowego w Krakowie.

Kardiochirurg zatrzymany w lutym ubiegłym roku przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i podejrzany wówczas między innymi o zabójstwo i korupcję domagał się od Zbigniewa Ziobry przeprosin i 70 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Poszło o słowa wypowiedziane przez ówczesnego ministra sprawiedliwości nie konferencji. "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" - rzucił wówczas polityk PiS.

Ziobro tłumaczył potem, iż w sprawie kardiochirurga mówił jedynie o podejrzeniach i nie przesądzał o faktach, a wypowiedzi były wyrwane z kontekstu i wadliwie interpretowane. Sąd uznał jednak, że tą wypowiedzią naruszył dobre imię lekarza i nakazał byłemu ministrowi opublikowanie przeprosin w trzech stacjach telewizyjnych po głównych wydaniach wiadomości. Dodatkowo Ziobro miał zapłacić Garlickiemu 70 tysięcy złotych zadośćuczynienia.

Polityk odwołał się od wyroku w całości. "Sąd odrzucił wszystkie moje wnioski dowodowe, które dotyczyły poznania prawdy, łącznie z tym, że nie przesłuchał nawet mnie" - powiedział.

Zwrócił przy tym uwagę, że zbankrutuje, jeśli będzie musiał wykupić czas antenowy w godzinach wskazanych wyrokiem.

"Zobowiązanie mnie przez sąd do przeprosin po głównych wydaniach wiadomości telewizyjnych, jak obliczono, może kosztować od 150 do 300 tysięcy złotych i to jest de facto wprowadzenie kary konfiskaty majątkowej" - dodał Ziobro.

Prokuratura oczyściła już doktora Mirosława Garlickiego z zarzutu zabójstwa i narażenia na utratę życia innego chorego z powodu "niepopełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu przestępstw". Na koncie kardiochirurga są jeszcze zarzuty korupcyjne.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl