Wenezuela nie chce u siebie Wałęsy?
Były polski prezydent miał w poniedziałek wziąć udział w forum na temat demokracji na uniwersytecie w stolicy Wenezueli. Ale nie weźmie. Lech Wałęsa nie dostał prawa wjazdu do kraju rządzonego przez Hugo Chaveza. Został uznany za "persona non grata". Jednak polska ambasada nie potwierdza tych informacji.
- Chavez poucza Palin jak Jezus Chrystus
- TVP miała obowiązek pokazać koncert dla Wałęsy
- Hugo Chavez wygrywa, ale niezupełnie
- Wałęsa chce Nobla z literatury
- Wałęsa znów chce rządzić Polską
- "Niewiele brakowało i by mnie aresztowali"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według stowarzyszenia Nowa Świadomość Narodowa Wałęsa został zaproszony na forum razem z byłym premierem Bułgarii Filipem Dymitrowem, byłym ministrem spraw wewnętrznych Czech Janem Rumlem i b. szefem MSZ Słowacji Eduardem Kukanem.
Władze wenezuelskie oznajmiły jednak, że obecność Lecha Wałęsy nie będzie mile widziana i, według słów działaczy, "nie będzie można zapewnić mu bezpieczeństwa".
Według agencji prasowej ANSA pozostałym politykom z Europy Środkowej i Wschodniej nie pozwolono odwiedzić w więzieniu policjantów, oskarżonych o strzelanie do manifestantów podczas zamachu stanu w 2002 roku przeciwko prezydentowi Wenezueli Hugo Chavezowi.
Wenezuelski wymiar sprawiedliwości uznał policjantów za pospolitych przestępców, podczas gdy oni sami twierdzą, że są więźniami politycznymi.
Jednak, jak dowiaduje się Radio ZET, polska ambasada nie potwierdza doniesień włoskiej agencji ANSA. "Zbliząjące sie wybory i brak czasu na odpowiednie przygotownie wizyty byłego prezydenta były powodem zawieszenia podrózy. Wenezuelski MSZ poprosił o późniejszy termin wizyty" - mówi ambasador Polski w Caracas, Krzysztof Jacek Hinz.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!