Tabletka na otyłość, która zabija
Jeśli masz w swojej apteczce Acomplie, jak najszybciej się go pozbądź. Ten bardzo popularny lek na otyłość został właśnie wycofany z aptek w całej Unii Europejskiej. Po kuracji nim pacjenci popadali w depresję, a nawet odbierali sobie życie.
- Cudowna pigułka na wielkiego głoda
- Co piąty wypadek to efekt jazdy po lekach
- Aptekarka mogła uśmiercić dziecko
- Aborcja przez internet dostępna dla Polek
- Sto tysięcy pigułek na aborcyjnym rynku
- Tysiąc tanich leków zniknie z aptek
- Jest sposób na darmowe znieczulenie
- NFZ żal pieniędzy dla cierpiących pacjentów
- Pigułka z procesorem wyleczy chorych
- Szpital nie ma stołu, by operować grubaskę
- Kobiety nie potrafią powstrzymać głodu
- Uwaga na szkło w popularnym leku
- Hurtowo połykamy parafarmaceutyki
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć lek ten nie był w Polsce zarejestrowany, pacjenci często go stosują. Acomplię (chemiczna nazwa - rimonabant) można kupić przez internet lub na targowiskach. Do naszego kraju tabletki trafiają również za pośrednictwem pracujących w Wielkiej Brytanii Polaków - pisze "Dziennik Zachodni". Kuracja kosztowała zaledwie dwa funty dziennie. Czyli 30 tabletek to wydatek rzędu 200 złotych. W Polsce dostępne są także zamienniki - tańsze generyczne leki, takie jak slimona.
Acomplia pojawiła się na rynku dwa lata temu i od razu została okrzyknięta cudowną pigułką na otyłość. Pomyślnie przeszła wszystkie fazy badań klinicznych i została zarejestrowana w USA oraz w krajach UE.
>>>Cudowna pigułka pojawi się za kilka lat
Jednak od jakiegoś czasu do Światowego Centrum Monitorowania Niepożądanych Działań Leków, które ma siedzibę w Uppsali, zaczęły napływać niepokojące sygnały od lekarzy z różnych krajów. Ich zdaniem lek pogłębiał stany depresyjne i wpływał negatywnie na osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne. Powodował depresję, a nawet skłaniał ich do samobójstwa. Jako pierwsza wycofała go z aptek Wielka Brytania. Potem zrobiły to także inne kraje, w których była zarejestrowana.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!