Dziennik.plKraj

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Tabletka na otyłość, która zabija

2008-11-02 | Ostatnia aktualizacja: 18:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jeśli masz w swojej apteczce Acomplie, jak najszybciej się go pozbądź. Ten bardzo popularny lek na otyłość został właśnie wycofany z aptek w całej Unii Europejskiej. Po kuracji nim pacjenci popadali w depresję, a nawet odbierali sobie życie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Choć lek ten nie był w Polsce zarejestrowany, pacjenci często go stosują. Acomplię (chemiczna nazwa - rimonabant) można kupić przez internet lub na targowiskach. Do naszego kraju tabletki trafiają również za pośrednictwem pracujących w Wielkiej Brytanii Polaków - pisze "Dziennik Zachodni". Kuracja kosztowała zaledwie dwa funty dziennie. Czyli 30 tabletek to wydatek rzędu 200 złotych. W Polsce dostępne są także zamienniki - tańsze generyczne leki, takie jak slimona.

Acomplia pojawiła się na rynku dwa lata temu i od razu została okrzyknięta cudowną pigułką na otyłość. Pomyślnie przeszła wszystkie fazy badań klinicznych i została zarejestrowana w USA oraz w krajach UE.

>>>Cudowna pigułka pojawi się za kilka lat

Jednak od jakiegoś czasu do Światowego Centrum Monitorowania Niepożądanych Działań Leków, które ma siedzibę w Uppsali, zaczęły napływać niepokojące sygnały od lekarzy z różnych krajów. Ich zdaniem lek pogłębiał stany depresyjne i wpływał negatywnie na osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne. Powodował depresję, a nawet skłaniał ich do samobójstwa. Jako pierwsza wycofała go z aptek Wielka Brytania. Potem zrobiły to także inne kraje, w których była zarejestrowana.

MAJ
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl