Rząd chce walczyć z ochroną, która szkodzi
Czteroletni okres chroniący osoby w wieku przedemerytalnym przed zwolnieniem, to szkodliwe zjawisko. Tak uważa rząd, jak i pracodawcy. Teraz chcą przekonać związkowców do skrócenia tego okresu. W ten sposób zwiększyć miałaby się ilość pracujących seniorów.
- Babcia zarobi na wnuczku
- PiS zaskarży ustawę o pomostówkach
- ZUS odzyska półtora miliarda złotych
- Emerytalne przywileje zostaną odebrane
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pracodawcy i rząd chcą w czasie kryzysu skrócić Polakom okres ochronny przed zwolnieniem z pracy - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Rozmowy pracodawców, związkowców i rządu na ten temat ruszą w styczniu w Komisji Trójstronnej.
Stanowisko rządu i pracodawców zakłada, że czteroletnia ochrona to przeżytek, który zamiast pomagać, tylko szkodzi pracownikom. Dziś nie można zwolnić pracownika, któremu zostały
cztery lata do emerytury. Okres ten skrócony miałby być do dwóch lat.
W ten sposób pracodawcy nie baliby się zatrudniać starszych osób, które się do niego zbliżają. Zadziałało to w Finlandii, gdzie taki okres w ogóle zniesiono. Odsetek najstarszych ludzi
mających pracę podskoczył tam z 35 proc. do ponad 50 proc.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!