Politycy dwoją się i troją, aby podnieść liczbę urodzeń. A problem jest palący, ponieważ Bułgaria z ujemnym przyrostem naturalnym zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej.

Najnowszym pomysłem jest... płacenie wynagrodzenia dziadkom za opiekę nad wnuczkami! Nawet pięć tysięcy bułgarskich seniorów już od przyszłego roku będzie mogło co miesiąc pobierać minimalną krajową płacę za wychowanie dziecka, które nie ukończyło jeszcze trzech lat. 240 lewa to niemal 500 złotych, co na pewno będzie miłym dodatkiem do emerytury.

To nie pierwsza już inicjatywa bułgarskich władz. Wcześniej powstały specjalne urlopy "tacierzyńskie" dla świeżo upieczonych tatusiów, którzy zajmując się dzieckiem dostaną nawet 90 procent swojej zwykłej pensji.