Na zlecenie KGB w więzieniu odwiedził go rosyjski naukowiec. Wypytywał Kocha o skarb. Rozmowy były nagrywane przez SB.

"Rzeczpospolita" dotarła do ich liczącego kilkadziesiąt stron zapisu, który zachował się w IPN. Ostatnie akta dotyczące Ericha Kocha ABW przekazała IPN dopiero w minionym roku.