Zoll: Godność przysługuje także zmarłym
"Wypreparowane ludzkie ciała nie powinny być eksponatami. Zwłaszcza że wystawia się je w centrum handlowym" - prof. Andrzej Zoll protestuje przeciwko otwartej w sobotę w warszawskiej galerii handlowej wystawie ludzkich zwłok i organów. W rozmowie z DZIENNIKIEM domaga się jej zamknięcia.
- Obdarte ze skóry zwłoki w centrum handlowym
- "Wystawa zwłok to atrakcja dla dzieci"
- Zwłoki na wystawie pod lupą sanepidu
- Prezesi Trybunału krytykują wystawę zwłok
- Tłumy przyszły oglądać martwe ciała ludzi
- Prokuratura zbada wystawę zwłok
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
BARBARA SOWA: Dlaczego występuje pan przeciwko ekspozycji?
ANDRZEJ ZOLL*: Mamy w tym przypadku do czynienia z naruszaniem godności ludzkich zwłok. I nie jestem w tym przekonaniu odosobniony. To absolutnie nie powinno mieć miejsca. Nasze państwo chroni
godność nie tylko obywateli polskich, ale wszystkich, którzy znajdują się w przestrzeni wyznaczonej jego granicami. Poza tym godność przysługuje nie tylko żyjącym, ale także zmarłym.
Twórcy wystawy twierdzą, że to znakomita lekcja anatomii. Udostępniają szerokiej publiczności coś, co do tej pory było zarezerwowane tylko dla środowiska medycznego.
Ludzi, których zwłoki zostały pokazane pod pozorem działań artystycznych, sprowadzono do roli przedmiotów. Ta ekspozycja nie ma edukować, tylko epatować tanią sensacją.
Tylko pierwszego dnia na tę tanią sensację przyszły ponad dwa tysiące osób.
Do tworzenia pewnych reguł tłum nie jest dobrym doradcą. A w tym przypadku chodzi nie tylko o łamanie prawa, lecz o coś znacznie głębszego. W naszej cywilizacji zwłoki człowieka są
nienaruszalne, głęboko zakorzeniony jest też szacunek dla zmarłych. Wypreparowane ludzkie ciała nie powinny być eksponatami. Zwłaszcza że wystawia się je w centrum handlowym. To
przerażające, jak nisko można upaść. Wątpliwości budzi też to, że zwłoki zostały przywiezione z Chin. Organizacje walczące w obronie praw człowieka alarmowały, że tamtejsze władze
handlują organami skazanych na śmierć więźniów. Dlatego domagamy się zamknięcia tej wystawy.
*prof. Andrzej Zoll był prezesem Trybunału Konstytucyjnego oraz rzecznikiem praw obywatelskich























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!