Rutowicz: Matematyka przymusowa musi być
"Przymusowa, wydaje mi się, powinna być" - tak Jola Rutowicz komentuje spory wokół decyzji o obowiązkowej maturze z matematyki. "Niech wkuwają, co mają do roboty" - mówi gwiazdeczka i przyznaje, że sama do testu z matematyki, który dziś zdaje 87 tysięcy abiturientów, nie podeszła.
- Maturzyści: Pan Tadeusz z ptakiem w ręku
- Rutowicz: Matura jest banalnie prosta
- Rutowicz promowała Polskę za granicą
- Jola Rutowicz jest Superświrem
- Sprawdź, czy poradziłbyś sobie z fizyką
- Sprawdź, czy poradziłbyś sobie z francuskim
- Czy wszystkie polskie gwiazdy są głupie?
- Zaczęły się poprawkowe egzaminy maturalne
- Rutowicz: Ręce precz od Pałacu Kultury
- Rutowicz: Legalizacja prostytucji? Nigdy!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jestem nad morzem i nic mi się nie chce" - tak z kolei tłumaczyła lakoniczność swych wypowiedzi w sprawie obowiązkowej matury z matematyki od 2010 roku. Naciskana,
czy nie uważa, że znajomość zagadnień z tak szlachetnej dziedziny jak matematyka może uszlachetniać młodego człowieka, odpowiedziała: "Niech sobie
uszlachetnia".
>>> Rutowicz: Matura jest banalnie
prosta
Przyznała jednak, że sama nie poddała się "szlachetnej próbie". "Miałam do wyboru matematykę, ale wybrałam historię. Wtedy obowiązkowej matematyki nie
było" - tłumaczy swój wybór.
Jola Rutowicz to gwiazdka, która zabłysła w programie reality-show "Big Brother". Zasłynęła między innymi stwierdzeniem, że równik przebiega gdzieś przez północ Polski.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!