Kto kręci lody na gruntach znanej uczelni?
Władze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na celowniku Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. ABW zajęła dokumentację z wyceną uczelnianych gruntów, przeznaczonych do sprzedaży. Według śledczych za tereny w Wilanowie żądano nawet 10 razy mniej niż są warte.
- Afera Dochnala z rosyjskimi służbami w tle
- Graś: Nie jestem niemieckim agentem
- CBA pozwane do sądu przez podsłuchy
- ABW sprawdza tajemniczy kontrakt LOT
- Afera przeciekowa. CBA ma nowe dowody
- ABW zbada aferę z powstańczymi syrenami?
- Chcą cennych gruntów w Helu. Idą do sądu
- Oto najlepsze grunty w Polsce. Gdzie są te działki?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rzeczpospolita" twierdzi, że gdyby sprzedaż gruntów doszła do skutku, uczelnia mogłaby stracić setki milionów złotych. Powód? Wyceny wykonane na zlecenie SGGW były
dużo niższe od tych, które sporządził resort skarbu. To właśnie to ministerstwo, by wydać zgodę na sprzedaż państwowego mienia, samo musi sprawdzić, czy transakcja byłaby opłacalna.
Tymczasem resort odmawiał SGGW wydania zgody na sprzedaż uczelnianych gruntów aż 16 razy - twierdzi "Rzeczpospolita".
Największe kontrowersje w resorcie wywołała próba sprzedaży przez SGGW ok. 400 hektarów w podwarszawskim Brwinowie. Opisała ją w marcu "Rzeczpospolita".
Zwycięzca przetargu rozpisanego przez SGGW - prywatna firma zajmująca się przetwórstwem owoców i warzyw - oferował za grunty 23 mln zł. Tymczasem rzeczoznawca powołany przez Ministerstwo
Skarbu stwierdził, że są one warte kilkanaście razy więcej - przynajmniej 280 mln zł. - czytamy w gazecie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!