SPA pozostanie nagrodą. Wygrają uzdrowiska
Europejski rynek spa został oszacowany na 5 mld euro rocznie. W Polsce każdego roku przybywa 20 nowych hoteli, które oprócz noclegu oferują również zabiegi relaksacyjne, masaże i kąpiele w płatkach kwiatów
- Jedziesz do kurortu? Uważaj
- Polskie uzdrowiska idą pod młotek
- W tych miastach nie może być szybkiego internetu
- Tak zmieni się polska służba zdrowia
- Rząd sprzedaje największe uzdrowisko
- Czy Gosiewski "wyczarował" uzdrowisko?
- Pałacyk w Warszawie nie dla Kataru
- Nie można schować głowy w piasek
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Warto śledzić zmiany, jakie zajdą w uzdrowiskach, które kupiło lub w niedalekiej przyszłości kupi KGHM TFI. Fundusz spółki miedziowej może zrewolucjonizować rynek turystyki leczniczej. Wkrótce powstaną hybrydy łączące usługi uzdrowiskowe z ofertą spa. Czyli najpierw kąpiel w wodach termalnych i krioterapia pod okiem lekarza, potem masaż kamieniami z dna Morza Czerwonego i maseczka z ogórków, a na koniec łyk wysokozmineralizowanej wody. Taki usługowy eklektyzm zarówno dla zmęczonych yuppies, jak i schorowanych seniorów to przyszłość rynku, który wkrótce może być wart ponad miliard złotych.
KGHM TFI kupiło już 90 proc. akcji Zespołu Uzdrowisk Kłodzkich (ZUK). W planach ma nabycie jeszcze 7, 8 najbardziej atrakcyjnych zakładów uzdrowiskowych, co pozwoliłoby mu kontrolować przynajmniej połowę rynku. A raczej kreować, wytyczać nowe standardy. – Na pewno Polacy będą coraz częściej korzystać z tego typu świadczeń, bo po pierwsze będziemy mieć więcej pieniędzy, a po drugie – większą potrzebę dbania o swoje zdrowie. Polska jest na razie na etapie szybkiego startu. Coraz więcej z nas stara się jeździć do miejsc, gdzie korzysta się z usług zdrowotnych spa czy wellness. To jest przyszłość, coś, z czego będą coraz większe zyski – powiedział w rozmowie z „DGP” wiceprezes KGHM TFI Arkadiusz Gierałt.
Dwa tyciące lat do tyłu
24 państwowe uzdrowiska, które wciąż czekają na sprywatyzowanie, w wielu przypadkach są zapóźnione o jakieś 2000 lat. W starożytnym Rzymie mozaiki w termach nie odpadały. – Stan państwowych uzdrowisk jest kiepski, ale to wcale nie znaczy, że nie można na nich zarabiać. Na trzech sanatoriach, mimo pieniędzy wydanych na inwestycje, zarobiłem w ubiegłym roku 600 tys. złotych – powiedział nam Waldemar Krupa, prezes Izby Gospodarczej „Uzdrowiska Polskie”. Jednak trzeba je było najpierw nieco przekwalifikować – w stronę klienta komercyjnego. Obecnie bowiem ponad 70 proc. gości polskich zakładów uzdrowiskowych to pacjenci NFZ. A ci nie należą do grupy wellness.




























~o ludzie!2011-03-23 16:32
myślącza czytaj ze zrozumieniem! poza tym sprawdź czy cię nie ma na cmentarzu bo chyba jesteś w wieku przedpotopowym
~myślącza2010-10-29 19:05
czy autor w ogóle wie co to znaczy SPA i dlaczego nie używa polskiego słowa wody??? po prostu bo jeździło się do "wód"!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!