Raperzy do policji: Macie przep...ne
Czterech autorów hip-hopowego teledysku, umieszczonego na popularnym portalu internetowym, otrzymało zarzuty znieważenia policjantów z Nowego Miasta Lubawskiego - poinformowała w sobotę Anna Fic z warmińsko-mazurskiej policji.
- Tede: Chcę rozwalić system od środka
- Raper broni aresztowanego za gwałt brata
- Sąd rozstrzyga, czy Doda jest blacharą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policja ustaliła nazwiska czterech młodych autorów teledysku i przekazała zebrany przeciwko nim materiał do prokuratury w Morągu. Przedstawiono im zarzuty zniesławienia i znieważenia policjantów z Nowego Miasta Lubawskiego.
"Podejrzanym grozi kara do dwu lat pozbawienia wolności. To kolejny dowód na to, że anonimowość w sieci jest mitem. Każdy, kto popełnia przestępstwo, nie może czuć się bezkarny" - powiedziała Anna Fic".
Powodem zarzutów jest hip-hopowy teledysk, rozpoczynający się tekstem "kilka słów prawdy o nowomiejskiej policji" oraz ilustrowany zdjęciami funkcjonariuszy z tej komendy. Obejrzało go już blisko 20 tys. internautów.
Rymy mówiące o tych, co "chodzą, patrolują, obserwują i notują, krzywo patrzą i spisują, a jak coś powiesz to skują", pełne są wulgaryzmów. W tekście padają nazwiska i zarzuty wobec konkretnych funkcjonariuszy. Pod koniec utworu autor w niewybrednych słowach opisuje, co zrobi policjantom, których spotka po cywilnemu. "Macie przep...", "wiemy, gdzie mieszkacie" - zapowiada raper.
Zdaniem mł. asp. Małgorzaty Hauchszulz z nowomiejskiej policji, piosenka jest nie tylko obraźliwa i zniesławiająca, ale może być odebrana jako realne groźby.
"Ten utwór przekracza granice artystycznej wolności. To nie jest krytyka policji, tylko agresja w słowach wobec policjantów pokazanych na zdjęciach, których nazwiska są czytelne, choć padają w zniekształconej formie" - powiedziała policjantka.
Hauchszulz zaznaczyła, że postępowanie wobec raperów prowadziła policja z Ostródy, by nowomiejscy funkcjonariusze "nie byli sędziami we własnej sprawie".
O komendzie w Nowym Mieście Lubawskim stało się głośno przed ponad rokiem, po wszczęciu śledztwa w sprawie funkcjonariusza, podejrzewanego o używanie siły wobec zatrzymanych za czyny chuligańskie. W telewizyjnych reportażach młodzi ludzie twierdzili przed kamerami, że byli bici na komendzie. O domniemanych nieprawidłowościach wypowiadali się także dwaj policjanci z tego miasta. Postępowanie prokuratorskie w tej sprawie nadal trwa.
Źródło: PAP

























~hwdp2010-12-02 18:46
prawde powiedział w tekście . popieram . a w polsce
brak wolności słowa
~KARAS2010-11-28 14:21
Da ktoś link?
~Obywatel2010-11-28 14:08
CENZURA
Policjanci niech lepiej zajmą się łapaniem bandytów i złodziei, bo coś om to nie idzie. Wiem, że tęsknicie za komuną-ale "to se nie wrati". Do roboty nygusy, bo za to wam płacimy.
~a2010-11-28 10:57
we wiezieniach sa straznicy wiezienni a nie policja
~momoney2010-11-27 22:07
oi- ty pało !
~zbigniew jan2010-11-27 19:50
no wlasnie cos bylo nie tak z policja i jej funkcjonariuszami kilka miesiecy temu, trzeba to wyjasnic i podac do publicznej wiadomosci, raperzy skoro naruszyli prawo musza odpowiadac zgodnie z prawem...zobaczymy co sie z nii stanie jak posiedza w areszcie w tym miescie i pilowac ich beda ci policjanci wymienieni w piosence...ciekawe...w filmie amerykanski finisz jest znany a u nas...???
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!