Policjant przejechał człowieka. Uciekł z miejsca wypadku
Zarzut spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia postawiła w niedzielę prokuratura policjantowi z Kocka (Lubelskie). Funkcjonariusz potrącił mężczyznę i uciekł z miejsca wypadku.
- Litwa wydała Polaka sprawcę śmiertelnego wypadku
- Tak górale i ich terenówki ratują życie
- Zderzyło się osiem aut. Pięć osób rannych
- Koniec miłości! Premier podpisał nowy bat na kierowców!
- Bat na piratów drogowych. Mandaty prosto z nieba
- Pięć napadów na sklepy w kilka tygodni
- Trzy osoby zginęły w wypadku. Droga zablokowana
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Policjant, 30-letni starszy sierżant Tomasz K., został zatrzymany. Prokurator wystąpi do sądu z wnioskiem o jego aresztowanie; wszczęte też zostało postępowanie zmierzające do wydalenia go ze służby. Policjant przyznał się do winy" - powiedziała Anna Smarzak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Do wypadku doszło w czwartek wieczorem na ul. Piłsudskiego w Kocku. Kierujący samochodem audi potrącił 28-letniego pieszego. Samochód nie zatrzymał się. Potrącony mężczyzna doznał licznych złamań, odwieziono go do szpitala.
Policjanci wkrótce znaleźli porzucony w Kocku samochód, który uczestniczył w wypadku. Należał do 30-letniego mieszkańca gminy Firlej Grzegorza K. Właściciel samochodu utrzymywał jednak, że pojazd został mu skradziony w dniu wypadku. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna kłamał. W istocie pożyczył auto znajomemu policjantowi, który spowodował wypadek. "Grzegorz K. będzie odpowiadał za utrudnianie postępowania karnego" - dodała Smarzak.
Źródło: PAP
























~fred2011-01-24 07:25
Prawdopodobnie policjant jest w szoku.Trzeba go szybko wysłać na emeryturę.
~z,n.2011-01-23 18:58
Szkoda, że nie miał towarzyszki, która by poszła z nim na policję.
~rip2011-01-23 18:55
takie to mędy własnie do policji przyjmują! od tych osadzonych w wiezieniach różnią sie tylko mundurem. niczym więcej
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!