Jak poinformował PAP rzecznik płockiej policji Piotr Jeleniewicz, ze wstępnych ustaleń wynika, że pożar wybuchł podczas prowadzonych przy zbiorniku prac spawalniczych. Pożar został opanowany. Zbiornik, znajdujący się na terenie byłej bazy PGR, nie był w całości wypełniony mazutem.

Na miejscu pracuje wciąż pięć zastępów gaśniczych. Nie ma zagrożenia dla ludzi i środowiska. Teren byłej bazy znajduje się w znacznej odległości od najbliższych zabudowań gospodarczych.

Do szpitala z poparzeniami rąk trafili dwaj mężczyźni, którzy początkowo próbowali sami ugasić pożar. Jednym z poszkodowanych jest mieszkaniec Warszawy, który wynajmował posesję. Okoliczności, w jakich doszło do pożaru, bada policja i straż pożarna.