Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Snowboardzista utknął w dwumetrowej zaspie

2012-01-16 | Ostatnia aktualizacja: 18:19 | Komentarze: 4 | skomentuj
Extreme snowboarding

Extreme snowboarding / Shutterstock

W dwumetrowej zaspie utknął 26-letni snowboardzista, który zjechał z trasy na Małym Skrzycznem i zapragnął pojeździć po świeżym puchu. Omal nie skończyło się to tragicznie. Wyziębionego mężczyznę znaleźli policjanci - podała w poniedziałek bielska policja.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Snowboardzista był przekonany, że pokrywa śniegu nie przekracza 40 cm. Nie sądził, że nocą spadło aż półtora metra świeżego puchu. Gdy wjechał do lasu zapadł się w śniegu. Kiedy próbował wrócić na trasę i odpiął deskę, utknął w zaspach na dobre. Wówczas poprosił telefonicznie o pomoc ratowników GOPR.

Na ratunek wyruszyli goprowcy i policjanci z bielskiego pododdziału prewencji, którzy pełnią służbę w patrolu narciarskim. Rzecznik bielskiej policji Elwira Jurasz poinformowała, że akcję utrudniały trudne warunki pogodowe: mgła ograniczała widoczność do zaledwie pół metra. Po blisko godzinnych poszukiwaniach policjanci odnaleźli zziębniętego już mężczyznę i sprowadzili go do doliny.

Jurasz przypomniała, że każdy narciarz powinien przestrzegać zasad bezpieczeństwa na stoku. Przede wszystkim musi zjeżdżać tak, by nie stwarzać zagrożenia dla innych. Należy też dostosować prędkość do umiejętności, trasy, pogody i natężenia ruchu.

Każdy narciarz powinien ustąpić pierwszeństwa osobom znajdującym się przed nim, a przy wyprzedzaniu zachować bezpieczną odległość od innych. Rozpoczynając jazdę należy sprawdzić, czy można to uczynić bez zagrożenia. Należy też unikać zatrzymywania się na trasie zjazdu, w szczególności w przewężeniach i tam, gdzie widoczność jest ograniczona. W razie upadku, jak najszybciej trzeba zejść z toru jazdy - przypomniała rzecznik bielskiej policji.

Na stoku narciarze powinni podchodzić lub schodzić tylko poboczem trasy. Muszą też bezwzględnie przestrzegać znaków i sygnalizacji na trasie, której wybór powinien mieć związek z umiejętnościami: zielona jest łatwa, niebieska - średnia, czerwona - trudna, a czarna - bardzo trudna.

W razie wypadku należy udzielić pomocy poszkodowanemu. Trzeba powiadomić GOPR (numer alarmowy 601 100 300) lub służby ratunkowe dostępne pod europejskim numerem alarmowym 112. 

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 4
  • ~fakt2012-01-17 06:22

    do kasy 10000 zł

  • ~fakt2012-01-17 06:20

    10000 to może zapłacić

  • ~tfu2012-01-16 22:33

    dlaczego nie dajecie działać selekcji naturalnej? w ten sposób cofacie cywilizację

  • ~mądry2012-01-16 18:56

    głupich sie nie ratuje ..

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «