Oficer BOR do żony: Spadła "tutka", znajdź mi kogoś od nas
Odpowiedzialni za ochronę 10 kwietnia 2010 roku prezydenckiej delegacji funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu zamiast na lotnisku w Smoleńsku, byli około 20 kilometrów dalej - w Katyniu. I nawet nie wiedzieli, że tupolew runął.
- Janicki broni agentów BOR: Zarzuty ekspertów wielce krzywdzące
- Nowa ekspertyza smoleńska. Agenci BOR jednak nie złamali prawa?
- Klich rozpaczliwie. "Czy ja mam sobie strzelić w łeb?"
- "Nasz Dziennik" odkrył, kto przypisał głos z kokpitu gen. Błasikowi
- Wszystkie grzechy BOR w Smoleńsku
- Awantura o ACTA. Ruch Palikota tworzy specjalną grupę
- Prokuratorzy na dywaniku u Seremeta. Za opinie biegłych o Smoleńsku
- Rosjanie przesłuchają członków polskiej komisji smoleńskiej
- Zarzuty dla wiceszefa BOR. Funkcjonariusze nie wiedzieli jak chronić prezydenta w Smoleńsku
- Wiceszef BOR podejrzany. Skandaliczne błędy w Smoleńsku
- Dwa zarzuty dla wiceszefa BOR. Generał odmówił wyjaśnień
- Starcie na antenie u Olejnik. "To podłość"
-
22 miesiące po tragedii. Jarosław Kaczyński wciąż cierpi...
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z zeznań agentów BOR, do których dotarł Fakt, wynika, że kierowca polskiego ambasadora, który jako jeden z pierwszych zobaczył rozbitą maszynę, nie mógł się dodzwonić do agentów z informacją o tragedii. Nawet oficer dowodzący grupą BOR w Katyniu nie miał pojęcia, co stało się z polskim samolotem. Nie potrafił nic powiedzieć dopytującemu się prezydenckiemu ministrowi Jackowi Sasinowi (43 l.). O tym, że samolot runął, jako pierwszy z BOR dowiedział się Gerard Kwaśniewski - kierowca ambasadora Jerzego Bahra (68 l.). Ale choć formalnie był oficerem tej służby, nie zabezpieczał tej wizyty. Dlatego, gdy nie zobaczył na lotnisku ani jednego agenta polskich specsłużb, zaczął wydzwaniać do nich do Katynia. Ale nie mógł się z nimi połączyć, bo agenci nie mieli odpowiednich środków łączności. Zatelefonował więc do swojej żony, która była w Katyniu i siedziała w samochodzie Telewizji Polskiej.
Nie daj po sobie poznać: spadła „tutka", chyba nikt nie przeżył. Znajdź mi kogoś od nas, bo nie mogę się dodzwonić - prosił żonę Gerard Kwaśniewski.
Wylądowali już? - dopytywali ją dziennikarze.
Tak, chyba tak - odpowiedziała zdawkowo żona Kwaśniewskiego i przekazała swój telefon oficerowi BOR.
Słuchaj, spadła „tutka". Stoimy przy niej, nie wygląda, żeby ktoś przeżył. Rosjanie twierdzą, że na pewno nie - poinformował kolegę Gerard Kwaśniewski. - Pakujcie się do samochodu i przyjeżdżajcie natychmiast na lotnisko. Tam jest broń naszych, ktoś musi od nas być, bo Rosjanie już ogradzają teren!
Ale tu mamy sprzęt, rzeczy... - protestował zaskoczony oficer.
Zrozum. Tam do was już nikt nie przyjedzie - odpowiedział mu wtedy stanowczo Kwaśniewski.
O tym, że BOR dopuścił się wielu zaniedbań przy organizacji wizyty orzekli już biegli, którzy przygotowali w tej sprawie specjalną opinię dla prokuratury. Ale szef BOR gen. Marian Janicki (51 l.) nie zgadza się z zarzutami ekspertów. Są wielce krzywdzące dla formacji, dla funkcjonariuszy, którzy w niej służą, a w szczególności dla tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej - broni się Janicki.




























~trew2012-02-05 12:26
Pistolety, kamizelki, telefony BOR - wszystko to zostało SKONFISKOWANE przez Rosjan i nigdy żaden Polak nie widział już tego na oczy. Mi więcej dowodów na zamach nie potrzeba...
~brzozka2012-02-02 08:38
DO---Tofik wpis 19:17 ---ZASTANOW SIE CO PISZESZ,GDYBY TA ROZMOWA MIALA JAKIES ZNACZENIE,TO JUZ DAWNO BYLABY UJAWNIONA PRZEDE WSZYSTKIM W RAPORCIE MAK-U, TYMBARDZIEJ ZE PRZYWODCY ROSJI NIENAWIDZILI OBU BRACI KACZYNSKICH. PONADTO ZARAZ PO KATASTROFIE JAROSLAW KACZYNSKI ZLOZYL ZEZNANIE W POLSKIEJ PROKURATURZE I MUSIAL TAM POWIEDZIEC JAKA BYLA TRESC ROZMOWY,GDYBY TA ROZMOWA W JAKIS SPOSOB PRZYCZYNILA SIE DO KATASTROFY NASZA PROKURATURA I MEDIA DAWNO BY O TYM PISALY.. KTOS WYMYSLIL TA PLOTKE I ROZSIEWA JA PO CALYM INTERNECIE,A TY IM W TYM POMAGASZ I UDAJESZ PRAWNIKA,CO TO JUZ PIERWSZY ROZSZYFROWAL ZAGADKE KATASTROFY. PRZEZ OSTATNIE POL ROKU PISALO SIE O MGLE,JAKO O PRZYCZYNIE, A TERAZ O ROZMOWIE. PUKNIJ SIE W GLOWE I ZACZNIJ MYSLEC.
~żołnierz2012-02-02 06:12
Jak ten ulizany generałek może nie bronić skoro własnie za ten burdel dostał awans
~ron2012-02-01 23:58
Czy Marian J. z własnych generalskich poborów nie powinien zapłacić za pistolety (glocki) i kamizelki kuloodporne swoich śp. funkcjonariuszy ? Nawet palcem nie kiwnął aby po ogłoszeniu końcowego rapotu przez MAK ściągnąć je do kraju celem poddania badaniom śledczych i ekspertów pirotechników, biochemików. Jaką mroczną tajemnicę kryją te pistolety i kamizelki, że w dalszym ciągu - za przyzwoleniem nie.rządu - są przetrzymywane przez Rosjan ?
A może, za wykonaną zgodnie z planem robotę, słusznie należą się od wdzięcznych przełożonych słowa uznania, odznaczenia, awanse ?
~ktoś wie ?2012-02-01 22:26
Czy były osobisty szofer Bolka, obecnie szef BOR, nagrodzony po smoleńskiej tragedii przez MSZ (order) oraz Pałac (dodatkowa generalska gwiazdka) ma chociaż maturę ?
~Minuteman2012-02-01 22:23
Dajcie Janickiemu jeszcze więcej orderów!!!
Ale ten BOR jest profesjonalny...Chłopaki na schwał się spisały, a tu NIK podaje, że są do doopy. No żal chłopakom z BORu doooopy ściska.
Mam nadzieję, że BOR dalej ochrania Pana Prezydenta wąsatego i kiedyś będzie znów miał okazję wykazac się swym profesjonalizmem.
~Antidotum2012-02-01 22:18
Czyli według Janicjiego winni ci Borowcy co zginęli,podobnie uważa jak jego pryncypał.Chore umysły
~wes2012-02-01 21:43
kpina,,,wszyscy pod sad,,,zamach,,,ukrtowany,,przeztowarzysza ''tuska i cala jego bande,,,
~grom522012-02-01 20:58
Wszystko poszło zgodnie z planem ( planem naszych zdrajców i putina ) - więc Janickiemu należał się awans i order od " naszego prezydenta Komoruskiego ".
~antonI EMERYT2012-02-01 20:43
Kaczyńskiemu i Rydzykowi o to chodziło żeby podzielić Polaków --- brawo szatanie rydzyk i ty cyniczny kłamco kaczyński
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!