25-letniemu Oskarowi W., który pochodzi z Białegostoku postawiono zarzut z art. 43 prawa prasowego. Ten mówi, że kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowej podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Wiadomo już także, że 25-latek odpowie za zakłócenie porządku imprezy masowej.

Do ataku doszło w piątek o godz. 22.40. Podczas transmisji na żywo programu "Szkło kontaktowe" w TVN24 na scenę wdarł się młody mężczyzna i uderzył Grzegorza Miecugowa w twarz. W ręku miał kartkę: TVN kłamie.

Na reakcję publiczności nie trzeba było długo czekać - zaczęła skandować: Przepraszamy.

- Na Przystanku Woodstock nie ma tolerancji dla nieodpowiedzialnych zachowań i tak będzie w tym przypadku. Sprawca tej strasznie przykrej - także dla nas, organizatorów - sytuacji został ujęty i poniesie konsekwencje - tak to zdarzenie skomentował na stronie Przystanku Woodstock rzecznik imprezy Krzysztof Dobies.

Oskar W. próbował także sprowokować Kubę Wojewódzkiego podczas jego wystąpienia podczas Przystanku Woodstock.