To Wasilewski opublikował rozmowę z Oskarem W., uczestnikiem "Przystanku Woodstock", który brutalnie zaatakował Grzegorza Miecugowa. Wielu jego kolegów po fachu skrytykowało tą decyzję. Miecugow stwierdził wręcz, że publikowanie rozmowy z jego napastnikiem świadczy o "spsieniu mediów".
Wasilewski tłumaczył wtedy, że chciał ukazać, jak Jego polemikę skrytykował Kamil Durczok. Szef "Faktów" w wywiadzie dla dziennik.pl powiedział, że naczelny "Czasu Białegostoku" stworzył
Teraz nasz wywiad z Durczokiem doczekał się odpowiedzi.
Wasilewski wytyka Durczokowi, że według niego „obiektywizm nie jest w dziennikarstwie najważniejszy”. - czytamy na blogu redaktora naczelnego "Czasu Białegostoku".
Na dowód przytacza dane z raportu Fundacji im. Stefana Batorego. -
pisze Wasilewski.
Jego zdaniem właśnie dlatego w głowach ekstremistów rodzą się szalone pomysły bicia dziennikarzy, czy zabijania polityków. - argumentuje Wasilewski.
Dalej pisze, że czasami materiały "Faktów" powielają się w 80 proc. z "Faktem".
- pisze Wasilewski.
Na koniec Wasilewski pisze, że jest gotów usiąść do merytorycznej dyskusji z kazdym, pod jednym warunkiem: